Wystawa „Z pól i lasów” - historia odkrywana na nowo
W piątek odbyło się uroczyste otwarcie wystawy przygotowanej przez Stowarzyszenie Poszukiwawczo-Historyczne Faktoria. To stosunkowo młoda inicjatywa (działają od 2023 roku), ale już zdążyła zaznaczyć swoją obecność w lokalnym środowisku, zarówno detektorystycznym, jak i historycznym.
Wystawa powstała we współpracy z "Dom Wiedemanna" i jest podsumowaniem kilku lat działań terenowych poszukiwań, dokumentowania oraz prób lepszego zrozumienia historii regionu.Działalność takich grup jak Faktoria pokazuje, że detektoryści to nie tylko „poszukiwacze fantów”, ale często ludzie realnie zaangażowani w odkrywanie i porządkowanie lokalnej historii. To właśnie dzięki takim działaniom:
- udaje się odnajdywać zapomniane miejsca,
- dokumentować ślady dawnych wydarzeń,
- a czasem także przywracać pamięć o ludziach, którzy zginęli i przez lata pozostawali bezimienni.
Szczególnie poruszające są sytuacje, gdy podczas prac odnajdywane są szczątki poległych żołnierzy, co pozwala po latach rodzinom na godny pochówek. To trudny temat, zwłaszcza na terenach takich jak Pomorze, gdzie historia II wojna światowa pozostawiła wiele niejednoznacznych i bolesnych śladów.
Na wystawie można zobaczyć bardzo szeroki przekrój znalezisk:
- od artefaktów z okresu rzymskiego (np. złoty pierścień),
- przez znaleziska związane z epoką napoleońską,
- aż po przedmioty z I i II wojny światowej.
Są to zarówno elementy militarne, jak i przedmioty codziennego użytku: monety, guziki, fragmenty wyposażenia czy pozostałości dawnej infrastruktury. Ten fragment wystawy pokazuje coś więcej niż tylko sprzęt wojskowy. To realne ślady działań, które toczyły się lokalnie w lasach, na polach, często w miejscach, które dziś mijamy bez świadomości ich historii.
Dwa przykłady piecyków frontowych (okopowych) z Wyspy Sobieszewskiej. Po lewej - regulaminowy, ustawiany pionowo: na samym dole, w wąskiej części, gromadził się popiół; wyżej znajdowała się komora spalania, a na górze duży ruszt. Po prawej - kanister przystosowany do roli piecyka okopowego.Dla osób zainteresowanych odkrywaniem przeszłości, szczególnie tej lokalnej to właśnie takie znaleziska są najciekawsze. Pozwalają nie tylko zobaczyć przedmiot, ale spróbować odpowiedzieć na pytanie: co dokładnie wydarzyło się w tym miejscu?
Nas szczególnie zainteresował fragment ekspozycji związany z walkami w rejonie Pruszcza Gdańskiego i Rotmanki. W 1945 roku, podczas walk końcowej fazy wojny, okolice dawnego Praust i Rottmannsdorf były miejscem intensywnych działań bojowych. To właśnie te wydarzenia są dziś odtwarzane i analizowane m.in. na podstawie relacji żołnierzy oraz znalezisk terenowych. Ciekawostką jest fakt, że działania poszukiwawcze były w pewnym stopniu inspirowane pamiętnikiem jednego z żołnierzy, który opisywał walki w tych rejonach. Dzięki temu możliwe było powiązanie konkretnych miejsc z rzeczywistymi wydarzeniami.
Wśród eksponatów zwracają uwagę elementy wyposażenia jednostek łączności Wehrmachtu - tzw. Nachrichtentruppen. To właśnie one odpowiadały za utrzymanie komunikacji na polu walki, zarówno radiowej, jak i kablowej. Na wystawie można zobaczyć m.in.:
- fragmenty radiostacji plecakowej Torn.Fu.d2 („Dora”),
- skrzynkę zasilającą i elementy osprzętu,
- akumulator typu Sammler,
- złącza typu Pupinspule,
- fragmenty kabli polowych,
- bębny z kablami dalekobieżnymi,
- oraz telefon polowy Feldfernsprecher 33.
Szczególnie ciekawym elementem jest system kabli polowych (FFK – Feldfernkabel), który umożliwiał komunikację na duże odległości. Najważniejsze informacje:
- pojedynczy odcinek kabla miał ok. 250 metrów,
- bez wzmacniaczy zasięg wynosił ok. 40 km,
- z zastosowaniem cewek (Pupinspule) nawet do 100 km,
- przy użyciu wzmacniaczy możliwe było osiąganie jeszcze większych dystansów.
Kable były rozwijane ręcznie lub z pojazdów (np. z wykorzystaniem motocykli półgąsienicowych), co pozwalało szybko budować linie komunikacyjne bezpośrednio na polu walki.
Wystawa nadal trwa i zdecydowanie warto ją zobaczyć na żywo, szczególnie że zdjęcia nie oddają w pełni skali i detalu prezentowanych artefaktów. To dobra okazja, żeby spojrzeć na historię regionu z trochę innej perspektywy, przez pryzmat rzeczy, które przez lata pozostawały ukryte w ziemi.
Czas trwania: 11 kwietnia - 3 maja 2026 r.
Godziny otwarcia: wtorek - niedziela, 12.00-16.30
1. Radiostacja plecakowa, https://www.whrestorer.com/my-torn-fu-d2-replica-completed,
2. Kabel telefonii polowej (kabel FF), https://www.der-fernmelder.de/feldfernkabel/,
3. Kabel telegraficzny Feldfernkabel, https://www.dws-xip.com/encyklopedia/kabtelegr-de






