Łączna liczba wyświetleń

sobota, 27 kwietnia 2024

Ochronka Macierzy Szkolnej w Praust

 Ochronka Macierzy Szkolnej w Praust

      Temat działalności Gdańskiej Macierzy Szkolnej na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska jest niezwykle bliski naszemu sercu. W realiach narastającego w latach interwału nacjonalizmu i wszechobecnej antypolskiej polityki władz Wolnego Miasta Gdańsk (WMG), odrodzone po 123 latach niewoli Państwo Polskie musiało walczyć o każdy bastion polskości. Niezwykły wysiłek naszych rodaków na rzecz edukacji i kulturowego przetrwania zasługuje na najwyższy szacunek i stałe przypominanie.

Na mocy Traktatu Wersalskiego z 1919 roku Polska nie otrzymała Gdańska bezpośrednio w swoje granice, utworzono sztuczny byt polityczny, jakim było WMG. Przyznany Polsce wąski pas ziemi (rozdzielający niemieckie Prusy i pogardliwie nazywany przez Niemców „korytarzem”) był dla niemieckiej strony solą w oku. W takich warunkach niechęci i ciągłego torpedowania propolskich inicjatyw, powstanie każdej polskiej placówki było aktem odwagi. Jedną z takich inicjatyw była Ochronka Gdańskiej Macierzy Szkolnej nr 17 w Praust (obecnym Pruszczu Gdańskim).

Historia żyje i wymaga kwerend, słowo o aktualizacji artykułu

     Badania nad pruszczańską ochronką należą do wyjątkowo trudnych. Placówka powstała stosunkowo późno, bo tuż przed wybuchem II wojny światowej. Brutalne rozpoczęcie wojny, likwidacja polskich instytucji oraz tragiczny los polskich działaczy i kolejarzy spowodowały, że zachowało się niezwykle mało materiałów źródłowych. Pierwotnie naszą hipotezę badawczą oparliśmy na analizie dawnych zdjęć lotniczych, układu zabudowy ulic oraz na dotychczasowych publikacjach lokalnych (m.in. pracach śp. pani Krośnickiej). Po opublikowaniu pierwszego wpisu otrzymaliśmy jednak cenny i bezpośredni odzew od potomków pana Feliksa Sitowskiego, polskiego kolejarza i zasłużonego działacza społecznego z Pruszcza. Zanim p. Sitkowski udostępnił swój dom na potrzeby ochronki, polskie życie społeczno-oświatowe w Pruszczu koncentrowało się w świetlicy na dworcu PKP, otwartej 17 marca 1934 roku.

Z relacji rodziny (p. Ewy Szafraniec) wynika jednoznacznie, że ochronka mieściła się w domu jej pradziadka przy dawnej Werderstraße, pod obecnym adresem ul. Zwycięstwa 6 (a nie pod numerem 2, jak wcześniej zakładano na podstawie dostępnych informacji). 

Historia jest nauką żywą, w której pojawienie się nowych świadectw nakazuje weryfikację dotychczasowych ustaleń. Mimo braku możliwości wglądu w komplet zachowanych dokumentów rodzinnych, z szacunku dla lokalnej pamięci i głosu potomków polskich działaczy, dokonujemy korekty i kierujemy uwagę na obiekt przy ul. Zwycięstwa 6.

Ochronka nr 17 - przywrócić pamięć

Poniżej przedstawiamy zaktualizowany opis historyczny placówki oraz budynku przy ul. Zwycięstwa 6, który w ostatnich miesiącach przed tragedią września 1939 roku służył najmłodszym Polakom w Pruszczu Gdańskim.


Oficjalny emblemat Gdańskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku (Macierz Szkolna w Gdańsku E.V.) z widocznym polskim Orłem Białym oraz herbem Gdańska [1].


Gdańska Macierz Szkolna była kluczową polską organizacją oświatową, działającą na terenie Wolnego Miasta Gdańska w latach 1921-1939. W ciągu kilkunastu lat swojej intensywnej działalności stworzyła od podstaw kompletny, samowystarczalny system polskiego szkolnictwa i wychowania. Obejmując opieką najmłodszych aż po młodzież szkolną, organizowała ochronki dla kilkuletnich dzieci, szkoły powszechne i średnie, a także zapewniała uczniom stałą opiekę lekarską, wyjazdy na kolonie letnie oraz zaplecze w postaci burs i internatów [2].

Archiwalna lista „Adresy Zakładów Macierzy Szkolnej”,  bezcenny dokument historyczny potwierdzający sieć polskich placówek oświatowych na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Na liście, pod numerem 17, widnieje wpis dotyczący Pruszcza (Praust), z lokalizacją „Freie Stadt Danzig” (Wolne Miasto Gdańsk). To właśnie ta placówka, Ochronka Macierzy Szkolnej nr 17, była przedmiotem weryfikacji po tym, jak potomkowie pana Feliksa Sitowskiego skorygowali informacje o jej lokalizacji, wskazując dom pod obecnym adresem ul. Zwycięstwa 6 zamiast pierwotnie badanego numeru 2. Dokument wymienia również inne kluczowe lokalizacje, takie jak Wielkie Trąbki, Ełganowo, Piekło, Pszczółki czy Szymankowo, tworząc obraz skali polskiego wysiłku oświatowego w tym trudnym okresie.


Wokół Praust (Pruszcz Gdański) sieć polskich szkół, ochronek oraz bibliotek rozwijała się w licznych okolicznych miejscowościach:

  • Orunia (ochronka nr 8),

  • Trąbki Wielkie (ochronka nr 11),

  • Cieplewo,

  • Ełganowo (ochronka nr 14),

  • Kolbudy (polska biblioteka),

  • Postołowo,

  • Piekło (ochronka nr 15),

  • Pszczółki (ochronka nr 16),

  • Szymankowo.

W samym Pruszczu Gdańskim zorganizowano Ochronkę Macierzy Szkolnej nr 17, do której uczęszczało jedenaścioro dzieci. Miejsce na potrzeby funkcjonowania tej placówki wynajął i udostępnił polski kolejarz oraz działacz społeczny, Feliks Sitowski.


Archiwalna mapa przedstawiająca rozmieszczenie polskich szkół i ochronek Gdańskiej Macierzy Szkolnej na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Na mapie zaznaczono podział administracyjny (m.in. Powiat Gdańskie Wyżyny, Gdańskie Niziny, Wielkie Żuławy) oraz sieć polskich placówek oświatowych w rejonie Gdańska i okolicznych miejscowości, w tym Praust (Pruszcz Gdański).


Archiwalny plan autorstwa Z. Jankowskiego przedstawiający polskie zakłady naukowe senackie na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Legenda mapy wyróżnia publiczne szkoły powszechne z polskim językiem nauczania (m.in. w Gdańsku, Oruni, Sopocie czy Wrzeszczu) oraz oddziały języka polskiego w terenowych miejscowościach, takich jak Cieplewo, Wielkie Trąbki, Postołowo czy Piekło.


Pruszczańska (prausterska) „siedemnastka” na mapie Gdańskiej Macierzy Szkolnej. Archiwalny rysunek Z. Jankowskiego z publikacji W XV-lecie Macierzy Szkolnej w Gdańsku 1921–1936 (Drukarnia Gdańska, 1936 r.), przedstawiający zakłady średnie, powszechne oraz ochronki na terenie Wolnego Miasta Gdańska. W Pruszczu wyraźnie zaznaczono Ochronkę nr 17.


Wracamy do tematu aktualizacji ustaleń dotyczących pruszczańskiej ochronki. Jak już wcześniej wspominaliśmy, w wielu zachowanych źródłach historycznych próżno szukać dokładnego adresu placówki. Na szczęście w trakcie kwerend oraz w powojennych opracowaniach poświęconych Gdańskiej Macierzy Szkolnej pojawiła się cenna wskazówka: dawna Werderstraße (w pierwszych powojennych latach ulica Żuławska, a obecnie Powstańców Warszawy).


Archiwalne zdjęcie lotnicze z widocznym fragmentem dworca w Praust  (Pruszcz Gdański) oraz ulicą Werderstraße. Zielony kwadrat zaznacza domy przy obecnej ul. Zwycięstwa 1 i 2, które ze względu na naturalny ciąg uliczny w pierwszej kolejności brano pod uwagę jako siedzibę ochronki. Czerwony kwadrat obejmuje obszar dawniej nieznanych, nowych ulic Praust (czy to też Werderstrasse? Dziś, po zagęszczeniu zabudowy to aż cztery ulice: Drzymały, Lotników Polskich, Bema i Pułaskiego).



Widok lotniczy na fragment dawnej Werderstraße (obecnie ul. Powstańców Warszawy) w Pruszczu Gdańskim. Fotografia ukazuje układ urbanistyczny, który był podstawą analizy lokalizacji polskiej placówki. Przy ulicy widoczne są domy przy ul. Zwycięstwa 1 i 2 (pierwotna hipoteza), a w głębi budynek pod numerem 6 (dom Feliksa Sitowskiego), wskazany przez rodzinę jako faktyczna siedziba Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.



Zestawienie porównawcze „Było / Jest”. Przybliżenie archiwalnego zdjęcia lotniczego w zestawieniu ze współczesnym układem budynków przy ul. Zwycięstwa. Wyszczególniono domy nr 1 i 2 (pierwotna hipoteza badawcza) oraz położony w głębi dom nr 6 (faktyczna siedziba Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17).



Ustalenie konkretnego budynku stanowiło jednak poważne wyzwanie badawcze. Biorąc pod uwagę przedwojenny układ przestrzenny, przebieg ulic oraz analizę archiwalnych zdjęć lotniczych wykonanych nad Praust, w pierwszych hipotezach pod uwagę brano budynek przy ul. Zwycięstwa 1.


Budynek przy ul. Zwycięstwa 1 w Pruszczu Gdańskim. Obiekt, który we wczesnym etapie kwerendy, na podstawie analizy ciągu dawnej Werderstraße był brany pod uwagę jako domniemana siedziba Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.



Z biegiem czasu i wraz z pozyskaniem nowych materiałów pojawiły się wskazania sugerujące, że Ochronka nr 17 mieściła się pod adresem ul. Zwycięstwa 2. To właśnie na tej hipotezie oparliśmy nasz obszerny artykuł opublikowany w 2024 roku. Jak się jednak okazuje, historia lubi weryfikować dotychczasowe ustalenia [3].



Budynek przy ul. Zwycięstwa 2 w Pruszczu Gdańskim (dawnej Werderstraße). Kolejny etap naszych poszukiwań i analiza pozyskanych materiałów przyniosły wskazanie na ten właśnie obiekt, co stało się podstawą opublikowania przez nas artykułu w 2024 roku jako prawdopodobnej siedziby Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.


Budynek przy ul. Zwycięstwa 2 w Pruszczu Gdańskim (dawnej Werderstraße), jako prawdopodobnej siedziby Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.



Budynek przy ul. Zwycięstwa 2 w Pruszczu Gdańskim (dawnej Werderstraße), jako prawdopodobnej siedziby Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.


I tak oto docieramy do momentu prezentacji budynku dawnej Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17 w Praust. Tak przynajmniej wynika z najnowszych ustaleń oraz relacji przekazanych przez rodzinę pana Feliksa Sitowskiego. To właśnie pod obecnym adresem ul. Zwycięstwa 6 miała funkcjonować polska placówka w okresie Wolnego Miasta Gdańska. Poniżej przedstawiamy kilka ujęć tego budynku z okresu zimowego.

Budynek przy ul. Zwycięstwa 6 w Pruszczu Gdańskim (ujęcie zimowe). W tym miejscu, według najnowszych ustaleń, miała mieścić się siedziba dawnej Ochronki Macierzy Szkolnej nr 17.


Widok od strony posesji. To właśnie ten obiekt, powiązany z rodziną Feliksa Sitowskiego, wskazywany jest obecnie jako właściwa lokalizacja polskiej placówki w przedwojennym Praust.


Otoczenie budynku przy ul. Zwycięstwa 6. Obiekt stanowiący główny punkt aktualizacji naszych dotychczasowych kwerend adresowych.



Kolejna zagadka adresowa: ul. Drzymały 8

W trakcie weryfikacji źródeł i poszukiwania nowych śladów dotyczących Feliksa Sitowskiego natrafiliśmy w bazie programu Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką 1939-1945 (straty.pl) na wpis podający jeszcze jeden adres: ul. Drzymały 8 (współczesna nazwa).

Skąd ta kolejna zmiana? Według nas wynika ona bezpośrednio z powojennych podziałów geodezyjnych i wytyczania nowych ulic wewnątrz dawnego kwartału. Współczesna ulica Drzymały to ulica biegnąca równolegle/prostopadle w ścisłym sąsiedztwie ul. Zwycięstwa i dawnej Werderstraße. Redaktorzy wpisu w bazie bazy danych przypisali po prostu dawny budynek do nowo powstałej osi ulicznej. To doskonały przykład na to, jak powojenne zmiany w siatce ulic Pruszcza Gdańskiego potrafią zmylić badacza i jak bezcenne w takich sytuacjach okazują się relacje świadków oraz bezpośrednich potomków.

Karta osobowa z serwisu straty.pl. Wpis wskazujący współczesny adres ul. Drzymały 8 (rejon ul. Zwycięstwa), który stanowił dodatkową łamigłówkę adresową podczas prowadzonej kwerendy.




Otwarcie i funkcjonowanie ochronek w warunkach narastającego terroru

Lata 30. XX wieku w Wolnym Miasto Gdańsku to czas dramatycznie narastającego konfliktu społecznego i politycznego. Władze gdańskie oraz lokalni naziści robili wszystko, aby uniemożliwić działanie polskich placówek oświatowo-wychowawczych, szykanując polską ludność i utrudniając legalną działalność Macierzy Szkolnej na każdym kroku.

Tworzenie i prowadzenie ochronek m.in. w Pruszczu, Pszczółkach, Letniewie, Szymankowie czy Postołowie wymagało od zaangażowanych osób ogromnej odwagi osobistej. Była to praca w warunkach ciągłego zagrożenia i presji ze strony niemieckich nacjonalistów.

Szczególną rolę w krzewieniu polskości i opiece nad najmłodszymi odegrały wychowawczynie (ochroniarki), które nie tylko uczyły, ale też aktywnie działały w harcerstwie, organizacjach kobiecych oraz filiach Gminy Polskiej, Związku Polaków. Wskutek swojej postawy to właśnie one były w pierwszej kolejności narażone na wrogie wystąpienia i represje. W materiałach źródłowych jako wyjątkowo zasłużone i wyróżniające się ochroniarki wymieniane są m.in.:

  • Helena Pudlich - prowadząca ochronkę w Pruszczu Gdańskim

  • Kunegunda Pawłowska - Trąbki Wielkie

  • Jadwiga Wrzesińska oraz Maria Łaskawiec - Ełganowo

  • Maria Bielińska-Ornas oraz Helena Potocka - Piekło

  • Hildegarda Krüger - Pszczółki

  • Janina Sawicka - Szymankowo

Fragment opracowania historycznego opisujący trudności, z jakimi mierzyła się Macierz Szkolna przy zakładaniu ochronek w powiecie gdańskim (m.in. w Pruszczu i Pszczółkach), wraz z listą imienną zasłużonych ochroniarek narażonych na szykany ze strony niemieckich nacjonalistów.




Tabela statystyczna ukazująca rozwój i skalę działalności Ochronek (przedszkoli) Gdańskiej Macierzy Szkolnej na terenie Wolnego Miasta Gdańska. W zestawieniu placówka w Pruszczu Gdańskim, założona w 1935 roku. Według danych źródłowych w 1935 roku uczęszczało do niej jedenaścioro dzieci.






Jeszcze jedno opracowanie. Tabela statystyczna ukazująca rozwój i skalę działalności Ochronek (przedszkoli) Gdańskiej Macierzy Szkolnej na terenie Wolnego Miasta Gdańska. W zestawieniu pod pozycją 14 widnieje placówka w Pruszczu Gdańskim, założona w 1935 roku. Według danych źródłowych w 1936 roku uczęszczało do niej jedenaścioro dzieci [4].


Polskie rodziny kolejarskie i Macierz Szkolna w Praust (z materiałów Józefy Krośnickiej)

W kontekście badań nad pruszczańską Ochronką nr 17 warto przytoczyć bezcenne ustalenia Józefy Krośnickiej z Księgi Pamiątkowej kolejarzy polskich z rejonu Pruszcza, które rzucają dodatkowe światło na postać patrona tego miejsca oraz środowisko lokalnej Polonii [5].

Feliks Sitowski (1889-1941)

Feliks Sitowski urodził się 28 lutego 1889 roku. Od 31 maja 1920 roku był pracownikiem Polskich Kolei Państwowych na terenie Wolnego Miasta Gdańska, a w latach 30. pełnił służbę na przystanku w Lipcach (Guteherberge). Tam też, w budynku stacyjnym, mieszkał wraz z rodziną.

Jako wzorowy pracownik i zaangażowany Polak należał do kluczowych organizacji polskich działających na terenie WMG: Gminy Polskiej - Związku Polaków, Zjednoczenia Zawodowego Polskiego oraz społeczno-kulturalnych stowarzyszeń kolejarskich. To właśnie swój niewielki dom w Pruszczu przy Werderstraße oddał w dzierżawę Macierzy Szkolnej, która w 1935 roku zorganizowała w nim ochronkę dla polskich dzieci.

Przed samym wybuchem wojny został aresztowany. 31 sierpnia 1939 roku hitlerowcy (Niemcy) przewieźli pięćdziesięcioletniego Sitowskiego do szkoły w Pruszczu Gdańskim (Praust), zamienionej na areszt śledczy. W pamiętny piątek 1 września 1939 roku Niemcy zwozili tam Polaków niemal z całych Wyżyn Gdańskich. Wszyscy mężczyźni podczas przesłuchań byli nieludzko bici oraz maltretowani.

8 września 1939 roku Feliks Sitowski trafił do obozu Stutthof jako więzień polityczny o numerze 3682. W kwietniu 1940 roku przewieziono go transportem zbiorowym do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg pod Berlinem, a stamtąd do kamieniołomów w Mauthausen-Gusen. Został tam zamordowany 22 czerwca 1941 roku.

Jesienią 1939 roku rodzinę Sitowskich pozbawiono majątku i wysiedlono z ziemi gdańskiej. Po wojnie powrócili w rodzinne strony,  syn Roman Sitowski oraz córka Jadwiga Ringwelska zamieszkali w Pruszczu Gdańskim, gdzie ich przedwojenny dom przetrwał wojenną zawieruchę.

Inne polskie rodziny kolejarskie w Pruszczu

Ochronka oraz infrastruktura polska w Pruszczu nie mogłyby funkcjonować bez wsparcia silnego środowiska polskich kolejarzy. Wśród rodzin czynnie działających w organizacjach polonijnych na naszym terenie Józefa Krośnicka wymienia m.in.:

  • Antoni Aniołowski z rodziną.

  • Feliks Mucha - kierownik filii Gminy Polskiej – Związku Polaków, mąż zaufania Macierzy Szkolnej oraz opiekun świetlicy polskiej w Pruszczu.

  • Feliks Warczyński - znany ze zdecydowanej obrony praw Polaków, w tym prawa do używania języka ojczystego i posyłania dzieci do polskiej szkoły (przez władze niemieckie prześladowany i wytykany jako „fanatyczny Polak”).

  • Jan Dampski z rodziną.

  • Paweł Budzisz - aktywny członek Rodziny Kolejowej, Kolejowego Klubu Sportowego oraz Związku Urzędników Kolejowych.

  • Wiktor Garczyński - członek zarządu tutejszej filii Gminy Polskiej – Związku Polaków oraz mąż zaufania Macierzy Szkolnej.

  • Maksymilian Gołombiewski - kierownik filii Zjednoczenia Zawodowego Polskiego oraz członek zarządu pruszczańskiego oddziału Towarzystwa Byłych Powstańców i Wojaków.






Emblemat Gminy Polskiej, Związku Polaków (ZP) w Wolnym Miście Gdańsku, stanowiący symbol organizacji skupiającej polonijne środowiska społeczno-oświatowe w regionie [6].




Fragment archiwalnego sprawozdania Macierzy Szkolnej dokumentujący rozwój polskich bibliotek na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Wyszczególniono w nim nowo zorganizowaną placówkę w Pruszczu (pozycja 4), zasilaną księgozbiorem z darów nadsyłanych z całej Polski.



    Droga do ustalenia faktycznej siedziby pruszczańskiej Ochronki nr 17 pokazuje, jak wymagająca potrafi być kwerenda lokalna. Przejście od pierwszych hipotez (ul. Zwycięstwa 1 i 2) oraz konfrontacja wpisów archiwalnych z relacjami rodzinnymi pozwoliły ostatecznie wskazać dom pod numerem 6 jako centrum ówczesnej działalności opiekuńczo-oświatowej. Upamiętnienie postaci Feliksa Sitowskiego oraz determinacji polskich rodzin kolejarskich to nasz obowiązek wobec historii Pruszcza Gdańskiego,  historii pisanej w czasach, gdy za przywiązanie do polskości płaciło się najwyższą cenę. Funkcjonowanie w warunkach narastającego terroru, szykan oraz otwartej niechęci ze strony niemieckich władz wymagało postawy, którą dziś z pełnym szacunkiem należy nazwać bohaterstwem.

Choć adresowe śledztwo prowadziło nas przez różne hipotezy i powojenne zawiłości geodezyjne, dzisiejsze ustalenia pozwalają wreszcie przywrócić pamięć o właściwym miejscu i ludziach, którzy je tworzyli. Historia ta pozostaje jednak otwarta, każdy kolejny dokument czy archiwalne zdjęcie może dopisać do niej nowy rozdział.


Źródła:

1. M. Świerczyński, Ochronka Macierzy Szkolnej, „Neony – Tożsamość”, 2024, nr 2, s. 12–15 [dostęp online: https://powiat-gdanski.pl/wp-content/uploads/2024/07/Neony_2_2024-2.pdf].

2. Gdańska Macierz Szkolna (1921–1939), [w:] Encyklopedia Gdańska (Gedanopedia) [dostęp online: https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=GDA%C5%83SKA_MACIERZ_SZKOLNA_%281921%E2%80%931939%29].

3. Wystawa poświęcona życiu Polaków w Pruszczu Gdańskim w latach 1918–1939, Oficjalny portal Biura „Niepodległa” [dostęp online: https://niepodlegla.gov.pl/wydarzenia/wystawa-poswiecona-zyciu-polakow-w-pruszczu-gdanskim-w-latach-1918-1939/].

4. Sprawozdanie, [w:] XV-lecie Macierzy Szkolnej w Gdańsku 1921–1936, Gdańsk 1936, s. 54; N. Kozłowski, Wolne Miasto Gdańsk, [w:] Z dziejów zawodowego ruchu nauczycielskiego na Pomorzu Gdańskim w latach 1918–1973, pod red. K. Trzebiatowskiego, Gdańsk 1977, s. 97, tab. 6.

5. J. Krośnicka, Księga Pamiątkowa kolejarzy polskich z rejonu Pruszcza [maszynopis niepublikowany].

6. Pierwszy rok pracy Związku Polaków w W. M. Gdańsku. Sprawozdanie z działalności za czas od 1 maja 1933 r. do 30 kwietnia 1934 r., pod red. P. Jeża, Gdańsk 1934.

7. Czas pogardy. Nazistowskie obozy w okolicy Praust (Pruszcz Gdański), portal Praust.wordpress.com, 4 listopada 2015 [dostęp online: https://praust.wordpress.com/2015/11/04/czas-pogardy-nazistowskie-obozy-w-okolicy-praust-pruszcz-gdanski/].

8. Gdańskie i polskie szkoły w Wolnym Mieście Gdańsku, portal Trojmiasto.pl, 19 stycznia 2023 [dostęp online: https://historia.trojmiasto.pl/Gdanskie-i-polskie-szkoly-w-Wolnym-Miescie-Gdansku-n174421.html].










niedziela, 24 grudnia 2023

Odsłonięcie pomnika wojennego w Praust

1922 sierpień.

Odsłonięcie pomnika wojennego w Praust


W niedzielę w Praust uroczyście odsłonięto pomnik wzniesiony ku czci poległych bohaterów z Danziger Höhe (powiat ziemski Gdańskie Wyżyny). Znajduje się na rynku i składa z okrągłej kolumny, na której spoczywa kula z krzyżem. Projekt pochodzi od prof. Petersena, wykonanie rzeźbiarz Boeder z Danzig (Gdańsk). Pomnik robi imponujące wrażenie na przestronnym, otwartym placu. W uroczystości wzięło udział 26 stowarzyszeń, głównie kombatantów wojennych. Po wzięciu udziału w wystawie na dziedzińcu cukrowni Praust o godzinie 14.00, uczestnicy udali się na Rynek przed pomnikiem. 



Po tym, jak dźwięki starego holenderskiego dziękczynienia zaintonowała orkiestra policyjna Schupo pod dyrekcją mistrza muzyki Stieberitza, rozpoczęły się uroczystości. Uczestników powitał przewodniczący Stowarzyszenia Weteranów Danziger Höhe w Praust (Pruszcz), kapitan von Tiedemann z Russoshin (Rusocin). Pan Malsch z Müggenhahl (Rokitnica) odczytał prolog napisany przez żonę radcy lekarskiego Pietscha z Praust. Poświęcenia dokonał superintendent Kubert z Praust.

Drugie przemówienie wygłosił pastor Fethke z St. Albrecht (Święty Wojciech). Obaj duchowni wypowiedzieli imponujące słowa, które wywołały łzy w oczach niejednego żołnierza.

W imieniu gminy Praust pomnikiem opiekował się naczelnik gminy Hoffmann.

Przedstawiciel Senatu wiceprzewodniczący Ziehm pogratulował społeczności okazałego pomnika 

i kibicował Wolnemu Państwu. Następnie kluby złożyły liczne wieńce i przemaszerowały pod pomnikiem. Ceremonii towarzyszyła muzyka zespołu Schupo.  

Zwieńczeniem był koncert i kameralne spotkanie w Hotelu Kresin i Prauster Hof.









poniedziałek, 30 października 2023

Straduński Młyn Górny, STRADUHNER MÜHLE

STRADUHNER MÜHLE, OBER MÜHLE STRADUHN


Straduński Młyn Górny (Straduhner Mühle) znajduje się województwie wielkopolskim, pomiędzy jeziorem Straduńskim (Straduhner See) i jego częścią  młyńską, a jeziorem Logo (Logosee) i stanowi integralną część miejscowości Straduń. Większe miejscowości w okolicy STRADUHNER MÜHLE:

- Stradauń, Stradom (Straduhn),

- Trzcianka (Schonlanke),

- Sarcz (Zaskerhutte),

- Pańska Łaska (F.Zasker fliess),

- Smolarnia (Theerofen).





Okoliczne jeziora

Jezioro Straduńskie (Straduhner See)

Od miejscowości Smolarnia (Theerofen) do miejscowości Straduń (Straduhn)



Przełom Bukofliess, powstał po osuszeniach Stawu Młyńskiego około 1935 roku.




Rejon OBER MÜHLE powyżej miejscowości Straduń (Straduhn)




Następne Jezioro Logo (Logosee), Jezioro Sarcz (Zasker See), do miejscowości Sarcz (Zaskerhutte).




Poniżej największa okoliczna miejscowość Trzcianka (Schoenlanke).


Schönlanke (1:25 000 Topographische Karte (Messtischblatt) cz. wsch.(Ostdeutschland) /1870 - 1945/)



Kartka z pieczątka miejscowości Straduhn:



Obermühle Straduhn

Kilka informacji historycznych, które udało sie odszukać:

1730

W 1730 roku Peter Friedrich zbudował nad wsią młyn, który nazwano Obermühle.

Był żonaty z Anną Marią Militz z szanowanej rodziny młynarskiej Militz.

11 czerwca 1755

Maciej Gliszczyński w imieniu właściciela ziemskiego Stanisława Poniatowskiego udziela młynarzowi Michałowi Domdeyowi przywileju na zbudowany przez niego młyn Straduhner.

Potwierdzona kopia tłumaczenia przysięgłego Lubenau 20 grudnia 1784 w aktach podstawowych Straduhner Mühle nr 1. Potwierdzona kopia tekstu polskiego w aktach podstawowych Straduhn.

Okres pruskiej separacji ziemskiej:

Obermüller Dornberger posiadał także 68 hektarów.

Obermühle przez jakiś czas należał do prepozyta Schönlanke, a przez długi czas także do rodziny Retzlaffów. Ostatnim właścicielem był Kurt Dornberger.

1935

W Straduniu około 1935 roku staw młyński został osuszony i Hoffmann wyposażył swój młyn w napęd elektryczny. W tym czasie młyn (Ober Mühle) miał jeszcze nazwę Straduhner Mühle.


Porównanie zmian terenowych z mapy Schönlanke 1878 rok oraz po roku 1935.


Obok młyna, blisko wzgórza 93 m npm i szczytu 97,1 m npm znajdowała się obora (Scheune), nazwa współczesna Czarci Szczyt.

Pozostały młyn górny stał się przedsiębiorstwem leśnym, oszczędzając grunty orne.


Straduhner Mühle



Starsza mapa z nazwą Straduhner Mühle, Schönlanke 1878 rok,

(https://www.deutschefotothek.de/documents/obj/71053011/df_dk_0010001_2964)




Straduński Młyn Górny, karta pocztowa ze zbiorów Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance




Dom przy Straduńskim Młynie Górnym, karta pocztowa ze zbiorów Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance




Mayovka współcześnie (fot. A.Terlecka "Wadera")



Dom przy Straduńskim Młynie Górnym



Spis pomorskich młynów (Müller w Pommern II)




Protokół rewizyjny wsi Straduń

Actum Straduń, 17 czerwca 1793 r.



Położenie i granica

Wieś ta leży oddalona o mili od Trzcianki i graniczy z Trzcianką, Nową Wsią, Smolarnią, Rychlikiem i Niekurskiem, które to miejscowości należą wszystkie do dóbr trzcianeckich, a ponadto z należącą do królewskich dóbr człopskich kolonią Przyłęg.

Mieszkańcy

1 wolny sołtys,

2 chłopów łanowych,

8 chłopów półłanowych,

a także młynarz, który również ma pod sobą pół łana, które należy do wsi,

4 chłopów ćwierć łanowych,

1 karczmarz, który również ma ćwierć łana oraz 6 chałupników,

do których ich gospodarstwa bez wyjątków należą na własność.

Poza tym we wsi są jeszcze:

1 młynarz mlący,

1 pilarz tartaczny,

1 olusznik.

Młyn i tartak należą do ich posiadaczy prawem własności, olusz jest natomiast dworski i oddany w dzierżawę trzcianeckiemu cechowi sukienników.

Ilość włók

Wielkość gruntów w tej wsi wynosi 8 chełmińskich włók.

Jakość pól

Pola są piaszczyste, jednak przy tym bardzo zbite. Gdy rok jest mokry i są dobrze nawożone [są] jednak w miarę urodzajne.

Łąki

Wieś ta posiada łąki na położonych wokół niej mokradłach. Są one jednokośne, nie gwarantują specjalnie dobrej paszy i większej części są pozostałością po lesie brzozowym. Różni gospodarze kupili sobie jednak łąki na łęgach nadnoteckich, które właściwie nie należą do ich gospodarstw.

Kontrybucja

Kontrybucję odprowadza się w 8 miesięcznych ratach do wieleńskiej kasy powiatowej. Z całej wsi wynosi ona miesięcznie 3 talary, 1 grosz i 16 fenigów.

Powinności

Powinności względem urzędu wykazuje dokładniej odpowiednia tabela. Przyczyny nierówności czynszów nie udało się ustalić, a opierają się one częściowo o tak zwane przywileje gospodarzy,

a częściowo o zaobserwowany dotychczas sposób ich odprowadzania.

Zboże dzierżawne

Wieś ta nie oddaje zboża dzierżawnego.

Pańszczyzna

Sołtys jest całkowicie wolny od wszelkich powinności pańszczyźnianych, których nie ma również karczmarz i młynarz. Obaj łanowi chłopi odwożą rocznie 15 ur lub3 sążni drewna do trzcianeckiego browaru i orają rocznie każdy po morgi ziemi o 8 rutach szerokości i 30 rutach długości w okresie siewu.

8 chłopów półłanowych odwożą każdy po 10 ur lub 2 sążnia drewna do browaru i orają każdy po

1 morgu ziemi podobnie jak wymieniono wyżej.4 chłopów ćwierć łanowych odwozi każdy po 5 ur lub 1sążnia drewna do browaru i orają w okresie siewu morga ziemio podanej wyżej wielkości. Następnie 8 gospodarzy musi corocznie kosić określoną część łąki położonej nad Grünfliess, a chałupnicy i komornice muszą całą tę łąkę wspólnie z chałupnikami i komornicami z Niekurska zgrabić i zebrać siano. Następnie w zimie wieś łowi ryby w dużym


Względem sprawdzenia trzcianeckich młynów

Actum Trzcianka, 1 lipca 1793 r.


Generalnie, jeśli chodzi o młyny, należy zaznaczyć, że w tych dobrach znajduje się 5 młynów wodnych zbożowych i 1 młyn tartaczny, które wszystkie należą prawem własności do ich właścicieli, a z pierwszego odprowadza się konkretną ilość pieniędzy i zboża dzierżawnego. Ponieważ jednak, od czasu przejęcia [tego regionu]w pruskie posiadanie, zwłaszcza od kilku lat, bardzo zwiększyła się liczba ludności i zapotrzebowanie na żywność, któremu młyny tutejszych dóbr nie są już w stanie – przede wszystkim w suchych latach – sprostać, to mieszkańcy popadają w konieczność odwożenia ich zboża do sąsiednich, oddalonych o 1 lub 2 mile, młynów. Zaproponowano zatem obecnym właścicielom młynów, aby opowiedzieli się czy ten lub ów zechciałby w zamian za jakiś niewielki roczny kanon wybudować przy swoim młynie wodnym jeszcze jakiś wiatrak, tak aby można było w tym ostatnim przypadku wydać inne [stosowne] zarządzenia. Jednak dotychczas nikt nie zjawił się z taką deklaracją. Osoby zobowiązane do mielenia. Nie ma tutaj osób zobowiązanych do przymusowego mielenia [w konkretnym młynie]w dosłownym tego słowa znaczeniu, gdyż prawie każdemu młynarzowi są jako tacy wyznaczeni mieszkańcy tutejszego miasta i [sąsiednich] wsi, i do tych mieszkańców należy [decyzja] w którym młynie chcą mleć.


Z Młyna Straduńskiego (Straduhnsche Mühle)

Położenie i koło

Młyn ten leży oddalony od Trzcianki o 1⁄2 mili jest położony 500 kroków od wsi Starduń. Podobnie [jak poprzednie] ma tylko jedno koło.

Stan posiadania

Obecny właściciel młynarz David Retzlaff nabył go na drodze kupna od poprzedniego młynarza nazwiskiem Zühlsdorff. Posiada on przywilej od Stanisława Poniatowskiego z 11 czerwca 1755 r. i od Antoniego Lasockiego z 9 maja 1759 r.

Grunty

Młynarz posiada włóki gruntu, który właściwie nienależy do młyna a do wsi, gdzie też odprowadza się zatem czynsz. Leżące na straduńskich gruntach łąki należą do łanów polnych, podczas gdy młynarz nabył od prywatnych właścicieli na drodze kupna 2 położone na łęgach nadnoteckich łąki dające 5 stogów siana, które właściwie nie należą do młyna [tylko do samego młynarza].

Powinności

Powinności składają się 40 korców żyta miary trzcianeckiej lub 60 korców miary berlińskiej. Nie odprowadza się czynszów w gotówce, mimo iż w sporządzonym niegdyś przez urząd wykazie tych dóbr zostały wymienione 2 talary, które są jednak tymi samymi, które spływają do czynszów wiejskich i zostały przez urząd pomyłkowo dwukrotnie zainkasowane. Młynarz musi również oddawać roczną dziesięcinę z jagniąt od 200 owiec, które wolno mu trzymać. Nie ma on żadnych dalszych powinności.

Uprzywilejowanie

Młyn ten nie ma prawa do darmowego drewna budowlanego i opałowego i dlatego go nie otrzymuje.

Ma on jednak upoważnienie do trzymania 200 owiec. Innych praw młyn ten nie posiada.


Wschód słońca w okolicy Straduńskiego Młyna:










Straduń (Straduhn)

W 1619 roku Schulzendorf (?) jeszcze nie istniał, nad jeziorem mieszkał jedynie rybak i strażnik.

W wykazie podatkowym z 1631 r. widnieje folwark należący do Behlego, posiadający 3 domy.

Według protokołu kościelnego z 1641 r. mieszkał tu Kruger i dwóch chałupników. Około 1650 roku istniał tu słabo zarządzany Schulzenhof, który właściciel sprzedał w 1654 roku Schulzenowi Paulowi Lenzowi za 200 guldenów i pobierał roczne odsetki podstawowe w wysokości 30 guldenów. Dawne gospodarstwo należało ostatnio do rodziny Schlenderów. W 1730 roku Peter Friedrich zbudował nad wsią młyn, który nazwano Obermühle. Był żonaty z Anną Marią Militz z szanowanej rodziny młynarskiej Militz. We wsi znajdował się także folusz. W 1773 r. Straduhn był jeszcze dość biedną wsią. W notatkach klasyfikacyjnych znajduje się Schulzen, Müller, Walker, 10 Kossäten, 5 Halbkossäten, Heideläufer i kilka innych osób, łącznie 155 osób na 8 kopytach = 154 ha.

Mówi się o polach, że składały się one wyłącznie z kaweli (małych kawałków), które leżały rozsiane po całym lesie. Były w „żałosnym stanie”, a niektórych nie uprawiano od 9, 12 czy 18 lat. Dopiero w okresie pruskim w wyniku separacji powstały pełnoprawne gospodarstwa rolne. W okresie międzywojennym 14 rolników posiadało obszar od 22 do 50 hektarów, Obermüller Dornberger posiadał także 68 hektarów, a rodzina Zicków 80 ha. Gleba była i pozostała bardzo lekka. Obermühle przez jakiś czas należał do prepozyta Schönlanke, a przez długi czas także do rodziny Retzlaffów. Ostatnim właścicielem był Kurt Dornberger. Stary folusz we wsi, zwany także Untermühle, przez długi czas był własnością sukienników Schönlanker. Krótko przed 1914 rokiem firma kupiła rodzina Hoffmannów, ale prowadziła w niej jedynie młyn. Około 1935 roku staw młyński został osuszony i Hoffmann wyposażył swój młyn w napęd elektryczny. Wiarygodnie podaje się, że Straduhn miał nauczyciela przed 1800 rokiem. Nieco później wybudowano pierwszy we wsi budynek szkolny z salą modlitewną. Kiedy w 1913 roku miejscowość została włączona do Theerofenu, nadal służyła celom religijnym. W 1938 r. na obrzeżach miasta wybudowano nowy budynek szkolny z 2 salami lekcyjnymi i 2 mieszkaniami dla nauczycieli. Straduhn osiągnął najwyższą populację w 1871 r., ale w 1930 r. spadła do 400.

Po przybyciu Sowietów większość ludności opuściła miasto na czas. Z tych, którzy pozostali, rozstrzelano 2 mężczyzn i 2 kobiety. Początkowo spłonęły tylko 2 domy, ale wiele dni później Sowieci obrócili w popiół prawie całą wieś. Nic więcej też nie zbudowano. Pozostały młyn górny stał się przedsiębiorstwem leśnym, z gruntami ornymi. Większa część wędrówki dotarła do dzielnicy Grimmen. Latem 1945 roku około 200 z tych wysiedleńców wróciło do zniszczonej ojczyzny, a część znalazła tymczasowe schronienie w sąsiednich miastach.


Straduński dzwon:

Dzwon przeniesiony z kościoła w Nowej Wsi. Odlany z brązu przez zakład ludwisarski Joachima Heinricha Scheela ze Szczecina w 1738 roku (wypadałoby go godniej zabezpieczyć).

Joachim Heinrich Scheel to szczeciński ludwisarz. Urodził się i na początku swojej kariery pracował w Kołobrzegu. W 1734 roku przejął odlewnię po ludwisarzu Johannie Heinrichu Schmicie w Szczecinie. Dzwony, które odlał znajdowały się w wielu miejscach na Pomorzu, w północno-wschodniej Brandenburgii i wschodniej Meklemburgii.

Inskrypcja na dzwonie:

Mein Amt als einer Glocken

Ist dich zur kirch zu locken

Kowst du nicht gern herein

Der Schad wird deine sein


Mój zadaniem jako dzwonu

Jest zwabić cię do kościoła

Jeśli nie chcesz wejść

Krzywda będzie twoja



Straduński dzwon z Nowej Wsi (fot. A.Terlecka "Wadera")


Straduński dzwon z Nowej Wsi (fot. A.Terlecka "Wadera")




Trzcianka kilka ciekawostek:


Herb Trzcianki (Schoenlanke Wappen), największej miejscowości w pobliżu Straduńskiego Młyna: 

Schoenlanke, http://oktogon.at/Stadtwappen/slides/Schoenlanke.html


Album z kawową wiedźmą

Strona z albumu wiedźmy kawowej z dziewięcioma herbami miast.

Album Kaffee-HAG był albumem zawierającym kolekcjonerskie zdjęcia z herbami, które w pierwszej połowie XX w. były dołączane (indywidualnie) do wyrobów marki Kaffee HAG lub można było je nabyć w firmie (w arkuszach). Zdjęcia kolekcjonerskie wykonano w światowym formacie V (4 × 5,66 cm).




Barwny wizerunek miejskiego herbu autorstwa heraldyka Otto Huppa na kolekcjonerskim znaczku dołączanym do kawy Hag, ok. 1915r.









Różne:

Browary z Trzcianki,
https://wirtualnemuzeumtrzcianki.trz.pl/content/butelki-od-piwa-otto-lehmann




Wirtualne muzeum Trzcianki,

http://wirtualnemuzeumtrzcianki.trz.pl/book/export/html/688


Protokół rewizyjny wsi Straduń, 

https://www.academia.edu/65886996/Protoko%C5%82y_rewizyjne_d%C3%B3br_trzcianeckich_z_1793_r


Trzcianka, https://en.wikipedia.org/wiki/Trzcianka


Schoenlanke, http://www.netzekreis.de/ortschaften/schoenlanke/schoenlanke.html


Niemieckie mapy terenowe, http://igrek.amzp.pl/TK25_2964


Messtichblatt nr 2964 (alt. 1497), http://mapy.amzp.pl/tk25.cgi?11,61,50,103





Praust w Wielkim Refektarzu w Malborku

Odkrywając tajemnice zamku w Malborku: ślad z Praust w Wielkim Refektarzu       Odwiedzając Zamek Krzyżacki w Malborku, niekwestionowaną per...