Ryc.1 Fragment szkicu obozowego naniesiony na współczesną mapę google
Bunkier znajduje się na terenie parku – pomnika pamięci w Pruszczu Gdańskim, przy ulicy Powstańców Warszawy. Nie jest to komora gazowa. Wysłano pisma do IPN w celu uzyskania wszelkich informacji dotyczących zagłady na tych terenach. Dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają takich działań – bunkier najprawdopodobniej stał się przedmiotem miejscowej legendy. Jego wloty powietrza mogły wywoływać wyobrażenia o bardziej dramatycznym przeznaczeniu.
Na podstawie wieloletnich badań wiadomo, że Niemcy w takich przypadkach zawsze przewozili najsłabszych więźniów do obozu Stutthof, gdzie zostali uśmierceni. Istnieją także pojedyncze informacje o grzebaniu ofiar w pobliżu obozu, ale nie dotyczą one samego bunkra w Pruszczu.
Ryc. 2 Bunkier, ziemianka Pruszcz Gdański
Ryc. 3 Bunkier, ziemianka Pruszcz Gdański

- Ryc. 9 Bunkier, ziemianka Pruszcz Gdański
- Ryc. 11 Oznaczenie mapy lidar i numeru działki. Bunkier, ziemianka Pruszcz Gdański
Po skalibrowaniu map obozów doszliśmy do wniosku, że wokół pomnika znajdowały się trzy lub cztery budynki.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ziemi zachowały się piwnice lub fragmenty zabudowań, w tym betonowe fundamenty. Wskazuje na to także ukształtowanie terenu oraz analiza mapy lidar.
Aussenarbeitslager Praust bei Danzig i Lager Kochstedt
Nie był to mały obóz pracy, lecz rozbudowana struktura składająca się z około 30 budynków i baraków. Otwarty rozkazem z lipca 1944 roku wskazywał na przybycie do Praust kilkuset Żydówek, które zakwaterowano w trzech barakach.
Na podstawie dokładniejszych zdjęć lotniczych i wieloletnich badań nad tematem należy wyróżnić dwa obozy pracy przymusowej na terenie lotniska Praust, czyli w strefie zamkniętej:
-
Miejsce przy ulicy Powstańców Warszawy – traktowane jako główna siedziba Luftwaffe.
-
Obóz w kierunku Cieplewa – obóz Kochstedt.
W obozie pracowało od 800 do 1100 osób. Z relacji więźniów wynika, że do wyzwolenia przetrwało około 200 osób, a załoga obozu była wymieniana w trakcie jego funkcjonowania. W tym miejscu mogły zginąć tysiące ludzi.
Odkryliśmy również, że w obozie dochodziło do handlu ludźmi.
Po wojnie przez teren obozu przeszły tysiące osób w ramach Marszu Śmierci.
Po zakończeniu wojny komendant powiatowy Milicji Obywatelskiej utworzył na tym miejscu obóz dla ludności polskiej i niemieckiej, służący weryfikacji przez komunistyczne władze.
Ostatnie dokumenty, które udało się odszukać, a także wskazówki ekipy PFE (Pomorskie Forum Eksploracyjne), sugerują, że mogło to być schronienie przeciwlotnicze dla kadry obozowej. Z opublikowanych wcześniej dokumentów wynika, że ziemianka znajdowała się w pobliżu baraków oraz placu apelowego.
Ryc. 14 Zaznaczony bunkier na terenie Miejsca Pamięci
W przedstawionych dokumentach powinna znajdować się odpowiedź dotycząca ziemianki, a właściwie bunkra, na podstawie niemieckich źródeł. Poniżej znajdują się zdjęcia:
Ryc. 15 Luftschutzbauten, opisy schronu
Ryc. 19 Luftschutzbauten, opisy schronu
Ryc. 20 Luftschutzbauten, zdjęcia z 2017
Na końcu uzupełnienie z opisywanego terenu, obecnego Miejsca Pamięci przy ulicy Powstańców Warszawy. W centralnej części widoczny LS-Bunker, otoczony barakami obozowymi lub infrastrukturą lotniska. Dodatkowe transzeje są systemowo identyczne z tymi przedstawionymi we wcześniej opublikowanych dokumentach dotyczących rozbudowy i zabezpieczeń niemieckich lotnisk wojskowych.
Zdjęcie dzięki uprzejmości archeologa Muzeum II Wojny Światowej, p. W. Samóla.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz