Cholera w Praust, cmentarz choleryczny w Pruszczu Gdańskim 1831-2017-2026
Cmentarz choleryczny w Praust powstał w XIX wieku z dala od miejscowości, na historycznie ciekawym terenie, na brzegach wyschniętego średniowiecznego jeziora Shnuwsee, w rozlewisku rzeki Raduni, tuż przy dawnych urwiskach rzecznych, a obecnie w obrębie zakładów przemysłowych.
Z biegiem czasu cmentarz zniknął z krajobrazu, a krzyż ustawiony na niewielkim cokole został zlikwidowany. Po latach udało się go odnaleźć. Pokazany także został na zdjęciu w książce doktorskiej Viktora Zirkwitza, Das Dorf um Danzig z 1938/ 1940roku.
W 2017 roku rozpoczęto poszukiwania miejsca cmentarza, w wyniku których odkryto najprawdopodobniej płytę pochówkową, na której osadzony był krzyż, zepchniętą na skarpę poza teren dawnego cmentarza.
Do tematu powrócono w 2026 roku, starając się przeanalizować dokumenty udostępnione przez EZAB, i obecnie udało się zaprezentować je pełniej niż kiedykolwiek wcześniej. Dokumenty te zawierają opisy zmarłych osób oraz dramatyczne wydarzenia związane z epidemią cholery w Praust, ukazując tragiczny obraz tamtego okresu.
Cholera w Prusach
Cholera jest chorobą zakaźną, której czynnikiem chorobotwórczym jest bakteria Vibrio cholerae, mająca kształt przypominający przecinek. Choroba ta występuje zazwyczaj w postaci epidemii, najczęściej w krajach o niskim standardzie sanitarnym, dotkniętych wojnami oraz klęskami żywiołowymi, głównie w rejonach subtropikalnych. Sporadyczne zachorowania pojawiają się jednak na całym świecie, co związane jest z migracją ludności [1].
Epidemia cholery azjatyckiej, która nawiedziła Prusy Wschodnie, pojawiła się po raz pierwszy na Półwyspie Indyjskim w 1817 roku. Do najważniejszych dat jej rozprzestrzeniania się w Europie należą: wybuch epidemii w Moskwie 16 września 1830 roku oraz zachorowania wśród ludności cywilnej i wojsk rosyjskich w Brześciu nad Bugiem 18 marca 1831 roku. Powstanie listopadowe niewątpliwie przyczyniło się do szybkiego rozprzestrzenienia się zarazy w Królestwie Polskim, dokąd została zawleczona przez wojska rosyjskie.
Dnia 27 maja 1831 roku epidemia wybuchła w Gdańsku i w ciągu czerwca znacznie się nasiliła, rozszerzając się również na inne miejscowości. Ostatecznie wygasła 19 października tego samego roku.
Z „Kroniki wsi Pruszcz” Wilhelma Hoffmanna dowiadujemy się, że epidemia cholery dotarła do wsi Praust pod koniec maja 1831 roku
W kronice „Das Prauster Lazareth” autorstwa E. G. Hirschfelda („Kronika Lazaretu Pruszczańskiego”) [2] czytamy:
„Według badań Pettenkofera znaczące wahania poziomu wód gruntowych należy postrzegać jako czynnik sprzyjający powstawaniu chorób. (…)
Te korzystne uwarunkowania dla Pruszcza potwierdziły się w obserwacjach prowadzonych podczas różnorodnych epidemii. Jako przykład przytaczamy cholerę, która w poszczególnych wsiach powiatu pochłaniała od jednej szóstej do nawet jednej trzeciej ludności, podczas gdy najwyższa umieralność w Pruszczu, liczącym około 1800 mieszkańców, wyniosła nieco ponad 20 osób.”
Pruszcz, 26 kwietnia 1872 r.
Alegoryczne przedstawienie epidemii cholery jako kościotrupa szerzącego zarazę i śmierć, docierającego drogą morską do portów
W krótkim czasie choroba rozprzestrzeniła się po całym mieście i w pierwszym miesiącu spośród ponad 400 chorych pochłonęła około 300 ofiar. Dziennie objawy choroby występowały u około 30 osób. Powołana Komisja Sanitarna zarządziła wprowadzenie kwarantanny oraz utworzenie kordonów sanitarnych, m.in. w okolicach Tczewa, a także dezynfekcję wszelkich przedmiotów. Rozpoczęto również zakładanie oddzielnych cmentarzy dla zmarłych.
Prausterski cmentarz choleryczny na mapie messtischblatt
Mimo wszystkich podjętych działań zaraza przedostała się poza obszar Gdańska, dotykając w okresie od lipca do września przede wszystkim pobliski Pruszcz (w którym powstał wspomniany cmentarz choleryczny), a także Rusocin, Wojanowo, Cieplewo i Łęgowo.
Cmentarz został oznaczony na mapach z około 1954 roku
Niewykluczone, że pruszczański cmentarz choleryczny mógł być wykorzystywany również w późniejszym okresie, podczas kolejnych epidemii cholery, które miały miejsce do końca XIX wieku i dotarły do wsi Praust. W Evangelisches Zentralarchiv w Berlinie przechowywane są księgi kościelne, w których przypadki śmiertelne epidemii cholery z rejonu Pruszcza z 1831 roku zostały odnotowane oddzielnie jako „Choleratote” [3].
„Cholera Zeitung”
Mimo że w czasie epidemii cholery funkcjonowanie poczty było konieczne, należało jednocześnie zapobiegać przenoszeniu zarazków. W ówczesnych realiach stosowano w tym celu różne środki prewencyjne, w tym m.in. dezynfekcję korespondencji za pomocą dymu.
Po przeprowadzeniu dezynfekcji listy oznaczano stemplem „SANSt.” (Sanitätsanstalt; Desinfektionsanstalt). Oznaczenie to było nanoszone przez zakład sanitarny, a nie przez urząd pocztowy, dlatego stempel SANSt. nie stanowił stempla pocztowego w ścisłym znaczeniu. Był to tzw. stempel współpocztowy, warunkujący dopuszczenie przesyłki do dalszego obiegu.
Procedura ta obejmowała również korespondencję wysyłaną za granicę.
Okolice dawnego cmentarza cholerycznego
W 2008 roku pan J. Świs (fotograf, pasjonat historii Pruszcza Gdańskiego, a obecnie działacz Stowarzyszenia Traugutt.org) odnalazł w jednej z publikacji fotografię wykonaną z terenu cmentarza w kierunku Juszkowa (niem. Gischkau). Jest to zdjęcie o szczególnym znaczeniu, ponieważ zachowało się niewiele fotografii dawnego kościoła. Fotografia została opublikowana w opracowanej książce doktorskiej Viktora Zirkwitza Das Dorf um Danzig z 1942 roku. Przedstawia ona zabudowania oraz pamiątkowy krzyż cmentarny. Zdjęcie zostało poglądowo zakolorowane i zestawione z mapą współczesną na potrzeby ustaleń pasjonackich.
- Współczesna mapa porównawcza lokalizacji cmentarza cholerycznego z widokiem w kierunku Juszkowa. Opracowanie: J. Świs.
Powiększony fragment fotografii Viktora Zirkwitza, Das Dorf um Danzig”. Detale krzyż choleryczny, podstawa krzyża, widok na Juszkowo
Ciekawostka historyczna
Być może udało się odnaleźć ostatnie ślady dawnego cmentarza w rejonie Pruszcza. Ze względu na warunki terenowe i ogromne ilości odpadów, nie zalecamy samodzielnych poszukiwań, mimo że odkrywa się „dziewicze” fragmenty okolicy, jest to w rzeczywistości ogromny śmietnik komunalny nad brzegami bagien dawnego średniowiecznego rozlewiska Snuwsee.
Odszukane fragmenty przy urwisku pochodzą najpewniej z oczyszczania terenu cmentarza pod inwestycję przemysłową i zostały zrzucone poza jego pierwotne granice.
Przy urwisku znajdują się także kamień, z który jest szczególnie nietypowy. Istnieje podejrzenie, że mogłaby to być podstawa pamiątkowa, płyta lub obelisk, na którym pierwotnie ustawiono krzyż upamiętniający pochowanych w Praust, a widoczny jest na dawnym zdjęciu Viktora Zirkwitza prezentowanym powyżej.
- Płyty, kamienie na skraju urwiska
-
Odnaleziona przy urwisku kamienna płyta wydaje się mieć nietypową konstrukcję, która sugeruje, że mogła służyć jako podstawa krzyża. W kontekście odkrytych fragmentów terenu cmentarza możliwe, że jest to pozostałość po cmentarzu cholerycznym w Praust, którego część została usunięta podczas przygotowywania terenu pod inwestycję przemysłową.
Płyta z podstawą (być może) dawnego krzyża cmentarza cholerycznego
Porównanie podstawy krzyża z świątyni w Borętach
Odnaleziona przy urwisku płyta może być pozostałością po podstawie dawnego krzyża cmentarza cholerycznego w Praust. Dla porównania, w kościele w Borętach widzimy podstawę murowaną pod krzyż, pokazującą typowy sposób osadzenia krzyża w tym rejonie. Analogia ta sugeruje, że odkryta płyta mogła pełnić podobną funkcję konstrukcyjną, służąc jako fundament dla krzyża upamiętniającego zmarłych.
- Krzyż z podstawa z kościoła żuławskiego, ruin św. Katarzyny w Borętach
Niesamowita ilość dokumentów kościelnych z Prus
Dzięki uprzejmości Centralnego Archiwum Ewangelickiego w Berlinie udało nam się uzyskać oryginalne dokumenty tzw. Choleratote 1831, księgi zawierające zapis zmarłych na cholerę, pochowanych w Praust na specjalnie utworzonym cmentarzu cholerycznym. W archiwach kościelnych można znaleźć bogatą dokumentację, w tym m.in. dokumenty z Praust, nr 5671, dotyczące pochówków tzw. „Choleratote” czyli osób zmarłych na cholerę i grzebanych na specjalnie wydzielonym cmentarzu cholerycznym. Poniżej pokazujemy zarówno oryginalny dokument, jak i próbę jego współczesnego odczytania. Kluczowe miejscowości z dokumentu: Praust (Pruszcz Gdański), Zipplau (dzisiejsze Cieplewo), Raudu / Rauden (Rudziana lub okolice), Rusczin / Ruschin (Rusocin), Bojanow (Bojanowo), Schwintsch (Świńcz).
Strona z księgi zgonów, tym razem z wyraźnym nagłówkiem "An der Cholera Verstorbene 1831" (Zmarli na cholerę w 1831 roku). Opisuje ona pierwsze ofiary epidemii w lipcu 1831 roku, podając bardzo szczegółowe, wręcz dramatyczne opisy przebiegu choroby.
Wykaz zmarłych z tej strony (Parafia Praust i okolice)
| Imię i Nazwisko | Pochodzenie / Status | Uwagi o pochówku |
| Michael Martin Betschkau | Raudu (Praust?), wyrobnik | Pochowany w nocy na nowym placu. |
| Johann Carl Christian Kaltenbach | Praust, szewc | Pochowany kolejnej nocy na nowym placu. |
| Florentina Soddijk | Raudu (Praust?), żona wyrobnika | Pochowana o północy na nowym placu. |
| Anna Maria Lehmann | Praust, wdowa | Pochowana o 10:00 wieczorem na nowym placu. |
| Franz Febrau | Raudu (Praust?), robotnik | Pochowany o 10:30 wieczorem na nowym placu. |
| Peter Friedr. Jenzell | St. Albrecht, czeladnik młynarski | Ewangelik, pochowany na nowym cmentarzu cholerycznym. |
Wykaz zmarłych na cholerę (Lipiec 1831)
1. Michael Martin Betschkau
Data zachorowania: 19 lipca przed południem.
Miejscowość i zawód: Wyrobnik i robotnik (Einwohner und Arbeitsmann) w Praust.
Przebieg: Zachorował ze wszystkimi objawami cholery ("allen Symptomen der Cholera-Krankheit") i zmarł tego samego dnia o godzinie 4:00 po południu.
Wiek: 31 lat.
Pochówek: Został pochowany w nocy na nowym cmentarzu wyznaczonym dla ofiar epidemii.
2. Johann Carl Christian Kaltenbach
Data zachorowania: 21 lipca wczesnym rankiem.
Miejscowość i zawód: Tutejszy mieszkaniec i szewc (Schuhmacher).
Zgon: Zmarł tego samego dnia o godzinie 10:30 przed południem.
Pochówek: Pochowany następnej nocy.
Pozostali: Dzieci.
3. Florentina Soddijk (z domu Barendt)
Data zachorowania: 22 lipca o godzinie 2:00 po południu.
Opis: Żona Martina Soddijka, wyrobnika w Praust.
Zgon: Zmarła na cholerę i została pochowana 23 lipca o północy.
Wiek: 53 lata.
Pozostali: Mąż i dzieci.
4. Anna Maria Lehmann (z domu Promowsky)
Data zachorowania: 23 lipca o 8:00 wieczorem.
Opis: Żona zmarłego Heinricha Bernharda Lehmanna.
Zgon: Zmarła 25 lipca o 12:00 w południe.
Wiek: 35 lat.
Pochówek: Pochowana tego samego dnia o 10:00 wieczorem.
Pozostali: Dzieci, w tym Carl Heinrich (9 lat).
5. Franz Febrau
Data zachorowania: 28 lipca o 8:00 rano.
Zawód: Robotnik w Praust.
Zgon: Zmarł tego samego dnia o 10:30 wieczorem.
Wiek: 52 lata.
Pozostali: Wdowa Regina Febrau (z d. Jorchewsky) oraz 4 nieletnich dzieci
Lewa strona (Praust / Pruszcz)
| Imię i Nazwisko | Miejscowość / Informacje | Wiek | Data zgonu |
| Gottfried Witt | Praust; wyrobnik | [brak] | 30 lipca |
| Joh. Gottl. Kraths | Praust; wyrobnik, mąż Marii Kathel | 60 lat | 31 lipca |
| Anna Schröder | Roschin (Rusocin); żona wyrobnika | 52 lata | 30 lipca |
| Anna Maria Kales | Praust; żona wyrobnika Johanna K. | 62 lata | 1 sierpnia |
| Johann Hinz | Praust; syn wyrobnika Johanna H. | 11 lat | 3 sierpnia |
| Eva Hinz (z d. Jazabowsky) | Praust; żona Johanna Hinza | 48 lat | 3 sierpnia |
| Johann Hinz | Praust; wyrobnik i ojciec rodziny | 60 lat | 3 sierpnia |
| - Krosolinsky | Praust; wyrobnik | 43 lata | 3 sierpnia |
Prawa strona (Zipplau / Cieplewo i Praust)
| Imię i Nazwisko | Miejscowość / Informacje | Wiek | Data zgonu |
| Joh. Gottl. Schwabe | Praust; wyrobnik | 66 lat | 5 sierpnia |
| Johann Wald | Zipplau (Cieplewo); wyrobnik | 52 lata | 31 lipca |
| Johann Schwerdtfeger | Zipplau; syn wyrobnika | 10 lat | 2 sierpnia |
| Andreas Friedr. Schulz | Zipplau; syn Johanna Schulza | 2 lata | 2 sierpnia |
| Johann Schumacher | Praust; szewc | 30 lat | 5 sierpnia |
| Carl Jahr | Roschin (Rusocin); wyrobnik | 61 lat | 20 sierpnia |
| Abraham Lindemann | Praust; wyrobnik | 50 lat | 13 sierpnia |
| Christina Elsab. Jantzen | mężatka (z d. Rekel) | 41 lat | 13 sierpnia |
Kluczowe spostrzeżenia
Tragedia rodziny Hinz z Pruszcza: Na lewej stronie widać śmierć niemal całej rodziny w ciągu jednego dnia – 3 sierpnia zmarł 11-letni syn Johann, żona Eva oraz ojciec Johann.
Cmentarz w St. Albrecht: Przy wpisie dotyczącym Petera Friedr. Jenzella (na poprzedniej stronie, ale powiązanym z tym rejestrem) wyraźnie zaznaczono, że choć był on ewangelikiem z parafii św. Wojciecha, został pochowany na nowym placu w Pruszczu wyznaczonym dla ofiar tej choroby.
Czas choroby: Przy każdym nazwisku odnotowano, jak długo trwała walka o życie, najczęściej od 8 do 18 godzin od wystąpienia pierwszych objawów.
Lewa strona (Głównie Pruszcz i Rusocin)
Gottfried Witt: Wyrobnik z Pruszcza (Praust). Zachorował 30 lipca o 7:00 rano, zmarł tego samego dnia o 22:30. Pozostawił wdowę Renatę (z d. Holz) oraz 10-letniego syna Friedricha.
Joh. Gottl. Kraths: Wyrobnik z Pruszcza, mąż Marii Kathel. Miał 60 lat. Zmarł 31 lipca po zaledwie 5 godzinach choroby. Pochowany nocą na nowym cmentarzu.
Anna Schröder: Żona wyrobnika z Rusocina (Roschin). Miała 52 lata. Zachorowała 30 lipca wieczorem, zmarła 1 sierpnia o 11:30 przed południem.
Anna Maria Kales (z d. Jorchewsky): Żona wyrobnika Johanna Kalesa z Pruszcza. Miała 62 lata. Zmarła 1 sierpnia o 8:00 rano po 11 godzinach choroby.
Johann Hinz (syn): 11-letni syn wyrobnika z Pruszcza. Zmarł 3 sierpnia o 3:30 rano po zaledwie 3 godzinach od wystąpienia objawów.
Eva Hinz (z d. Jazabowsky): Żona Johanna Hinza z Pruszcza. Miała 48 lat. Zmarła tego samego dnia co syn (3 sierpnia) o 9:00 rano. Chorowała 10 godzin.
Johann Hinz (ojciec): Wyrobnik z Pruszcza, lat 60. Zmarł również 3 sierpnia o 9:00 wieczorem, przeżywszy swoją żonę i syna o kilka godzin.
Krosolinsky: Wyrobnik z Pruszcza, lat 43. Zmarł 3 sierpnia o 11:30 w nocy. Pozostawił wdowę i 5 dzieci.
Prawa strona (Głównie Cieplewo i okolice)
Joh. Gottl. Schwabe: Wyrobnik i robotnik z Pruszcza, lat 66. Zmarł 5 sierpnia o 2:00 rano po dwóch dniach i 8 godzinach ciężkiej choroby.
Johann Wald: Wyrobnik z Cieplewa (Zipplau), lat 52. Zachorował 31 lipca o 5:00 po południu, zmarł po 16 godzinach (1 sierpnia rano). Pozostawił wdowę Karolinę i dzieci.
Johann Schwerdtfeger: 10-letni syn wyrobnika z Cieplewa. Zmarł 2 sierpnia rano po 6 godzinach choroby. Pochowany następnej nocy.
Andreas Friedrich Schulz: Dziecko (2 lata i 3 miesiące), syn Johanna Schulza z Cieplewa. Zmarł 2 sierpnia rano po 10 godzinach choroby.
Johann Schumacher: Szewc z Pruszcza, lat 30. Zmarł 5 sierpnia, pozostawiając wdowę.
Carl Jahr: Wyrobnik z Rusocina (Roschin), lat 61. Zmarł 20 sierpnia, pozostawiając wdowę i dzieci.
Abraham Lindemann: Wyrobnik z Pruszcza, lat 50. Zmarł 13 sierpnia. W adnotacji zapisano, że spadkobiercy są nieznani.
Christina Elsab. Jantzen (z d. Rekel): Żona Petera Jantzena, lat 41. Zmarła 13 sierpnia.
Eleonora Schröder (z d. Potthe): Wdowa z Rusocina, lat 76. Zmarła 13 sierpnia.
Warto zwrócić uwagę na dodatkowy wpis o Louisie Rexin (z d. Zielke) z pierwszej strony (sekcja Rusocin), gdzie ksiądz wyraźnie zaznaczył, że jako jedna z niewielu w tym czasie nie zmarła na cholerę, lecz na wycieńczenie organizmu.
Wykaz zmarłych – Parafia Praust i okolice (1831)
| Imię i Nazwisko | Miejscowość / Informacje | Wiek | Data zgonu |
| Michael Martin Betschkau | Raudu; wyrobnik i robotnik | 31 lat | 19 lipca |
| Johann Carl Christian Kaltenbach | Praust; szewc | [brak] | 21 lipca |
| Florentina Soddijk (z d. Barendt) | Raudu; żona Martina S. | 53 lata | 22 lipca |
| Anna Maria Lehmann (z d. Promowsky) | Praust; wdowa po Heinrichu L. | 35 lat | 25 lipca |
| Franz Febrau | Raudu; robotnik | 52 lata | 28 lipca |
| Peter Friedr. Jenzell | St. Albrecht; czeladnik młynarski (Ewangelik) | 27 lat | 29 lipca |
| Gottfried Witt | Praust; wyrobnik | [brak] | 30 lipca |
| Joh. Gottl. Kraths | Praust; wyrobnik, mąż Marii Kathel | 60 lat | 31 lipca |
| Anna Schröder | Roschin (Rusocin); żona wyrobnika | 52 lata | 1 sierpnia |
| Anna Maria Kales (z d. Jorchewsky) | Praust; żona Johanna K. | 62 lata | 1 sierpnia |
| Johann Hinz (syn) | Praust; syn Johanna H. | 11 lat | 3 sierpnia |
| Eva Hinz (z d. Jazabowsky) | Praust; żona Johanna H. | 48 lat | 3 sierpnia |
| Johann Hinz (ojciec) | Praust; wyrobnik | 60 lat | 3 sierpnia |
| Krosolinsky | Praust; wyrobnik | 43 lata | 3 sierpnia |
| Joh. Gottl. Schwabe | Praust; wyrobnik i robotnik | 66 lat | 5 sierpnia |
| Johann Wald | Zipplau (Cieplewo); wyrobnik | 52 lata | 1 sierpnia |
| Johann Schwerdtfeger | Zipplau; syn wyrobnika | 10 lat | 2 sierpnia |
| Andreas Friedrich Schulz | Zipplau; syn Johanna S. | 2 lata | 2 sierpnia |
| Amalia Heinhart | Zipplau; pasierbica wdowy Wentzel | 18 lat | 7 sierpnia |
| Joh. Friedrich Kales | Zipplau; syn Antona Marii K. | 8 mies. | 8 sierpnia |
| Johann Schlicht | Praust (zapis "aus Praust"); wyrobnik | 28 lat | 8 sierpnia |
| Ferdinand Borchewitz | Syn Doroty B. | 5 lat | 8 sierpnia |
| Ludwika Meincke | Raudu; córka właściciela Friedr. M. | 10 lat | 10 sierpnia |
| Wilhelmina Tesmer | Zipplau; córka Salomona T. | 9 lat | 11 sierpnia |
| Benjamin Kräwe | Zipplau; parobek | 20 lat | 11 sierpnia |
| Johann Kamien | Zipplau; wyrobnik | 32 lata | 13 sierpnia |
| Johann Husch | Bojanow; parobek | 21 lat | 14 sierpnia |
| Dorothea Schwenck | Zipplau; żona karczmarza Johanna S. | 48 lat | 18 sierpnia |
| Louise Lenger (z d. Simon) | Bojanow; wdowa | 66 lat | 19 sierpnia |
| Julianna Olchewska | Rusczin (Rusocin) | 68 lat | 27 lipca |
| Johann Patz | Rusczin; wyrobnik | [brak] | 26 sierpnia |
| Ludwig Philipp | Rusczin; wyrobnik | 32 lata | 31 sierpnia |
| Peter Friedr. Krüger | Rusczin; czeladnik młynarski | [brak] | 31 sierpnia |
| Louisa Rexin (z d. Zielke) | Rusczin; żona właściciela (zmarła na wycieńczenie) | 59 lat | [brak] |
| Jacob Tretzel | Schwintsch (Świńcz); wyrobnik (zmarł na wycieńczenie) | 55 lat | 21 sierpnia |
Wiele wpisów zawiera dopisek: "starb an der Cholera" (zmarł/a na cholerę). Dokument wymienia imię i nazwisko, wiek (Alt), datę śmierci oraz pozostawionych krewnych (Erben).
Dodatkowe wpisy i inne przyczyny zgonów:
Amalia Heinhart (7 sierpnia): Pasierbica wdowy Wentzel z Cieplewa. Miała 18 lat. Zmarła na cholerę.
Joh. Friedrich Kales (8 sierpnia): Syn wyrobnika Antona Marii Kalesa z Cieplewa. Miał 8 miesięcy.
Johann Schlicht (8 sierpnia): Wyrobnik z Pruszcza. Miał 28 lat.
Ferdinand Borchewitz (8 sierpnia): Syn wyrobnika i Doroty Borchewitz. Miał 5 lat.
Ludwika Meincke (10 sierpnia): Najstarsza córka właściciela ziemskiego Friedricha Meincke z Raudu. Miała 10 lat.
Johann Kamien (13 sierpnia): Wyrobnik z Cieplewa. Miał 32 lata.
Wilhelmina Tesmer (11 sierpnia): Córka Salomona Tesmera z Cieplewa. Miała 9 lat.
Benjamin Kräwe (11 sierpnia): Parobek z Cieplewa. Miał 20 lat.
Dorothea Schwenck (18 sierpnia): Żona karczmarza Johanna Schwencka z Cieplewa. Miała 48 lat.
Johann Husch (14 sierpnia): Parobek z Bojanowa. Miał 21 lat.
Louise Lenger, z domu Simon (19 sierpnia): Wdowa z Bojanowa. Miała 66 lat.
Julianna Olchewska (27 lipca): Mieszkanka Rusocina. Miała 68 lat.
Johann Patz (26 sierpnia): Wyrobnik z Rusocina.
Ludwig Philipp (31 sierpnia): Wyrobnik z Rusocina. Miał 32 lata.
Peter Friedr. Krüger (31 sierpnia): Czeladnik młynarski z Rusocina.
Louisa Rexin, z domu Zielke: Żona właściciela z Rusocina. Miała 59 lat. Adnotacja: nie zmarła na cholerę, lecz na wycieńczenie (Abzehrung).
Jacob Tretzel (21 sierpnia): Wyrobnik ze Świńcza (Schwintsch). Miał 55 lat. Przyczyna: wycieńczenie/suchoty.
Ostatni wpis dotyczy Jacoba Tretzela ze wsi Schwintsch (Świńcz). Zmarł 21 sierpnia w wieku 55 lat. W jego przypadku zaznaczono, że zmarł na "Auszehrung" (wycieńczenie/suchoty), a nie bezpośrednio na cholerę, co odróżnia go od wcześniejszych wpisów na liście.
Ponad 190 lat po 1831 roku udało się odczytać większość zapisów z dokumentu „Choleratote” (Zmarli na cholerę) dzięki uprzejmości i przekazaniu nam dokumentów z Ewangelickiego Archiwum w Berlinie. Z kart księgi wyłania się tragiczny obraz epidemii w parafii Pruszcz (Praust) i okolicznych wsiach, takich jak Cieplewo (Zipplau), Rusocin (Roschin) czy osób urodzonych lub też pochodzących z pobliskiej wsi Rudziana (Raudu).
Dokumenty te to nie tylko lista nazwisk, ale zapis walki o życie, która często trwała zaledwie kilka godzin, jak w przypadku 11-letniego Johanna Hinza, który zmarł po zaledwie trzech godzinach od wystąpienia objawów. Archiwalia ukazują drastyczne momenty, w tym tragedię rodziny Hinzów z Pruszcza, gdzie w ciągu jednego dnia, 3 sierpnia, śmierć zabrała syna oraz oboje rodziców.
Zapisy potwierdzają również istnienie specjalnego cmentarza cholerycznego, na którym pochówki odbywały się w pośpiechu, często o północy lub nad ranem, by uniknąć "morowego powietrza". Spoczywali tam rzemieślnicy, wyrobnicy, a nawet ewangelicy z odleglejszego Świętego Wojciecha (St. Albrecht), dla których kwarantanna zniosła dotychczasowe granice parafialne.
Choć mówimy o nagłej chorobie sprzed dwóch stuleci, nie sposób nie zauważyć, jak aktualne są te historie w XXI wieku. To przypomnienie, że historia epidemii, z jej lękiem, pośpiechem i kwarantanną jest wciąż bliska naszej codzienności.
Specjalne podziękowania dla Evangelisches Zentralarchiv w Berlinie (EZA)
Składamy serdeczne podziękowania Ewangelickiemu Archiwum Centralnemu w Berlinie (EZA) za udostępnienie i umożliwienie publikacji tych bezcennych materiałów archiwalnych. Dzięki ich życzliwości oraz dbałości o zachowanie historycznego dziedzictwa, po ponad 190 latach mogliśmy przywrócić pamięć o mieszkańcach naszej okolicy. Udostępnione dokumenty pozwoliły nam poznać tragiczne losy ofiar epidemii z 1831 roku od małego Andreasa Schulza z Cieplewa, po całe rodziny, jak Hinzowie z Pruszcza, których historia została zapisana na tych pożółkłych kartach. To dzięki takim instytucjom jak EZA, historia lokalna przestaje być anonimowa i staje się żywym świadectwem przeszłości.
Jeszcze raz dziękujemy za pomoc w odkrywaniu naszych korzeni.

Dodatek o Cholerze
A tak było w Gdyni w tym czasie w 1831 roku [8]
Kończyła się wiosna 1831 roku. Na terenie Królestwa Polskiego wciąż trwało powstanie listopadowe, a do Pomorza nieuchronnie zbliżało się ze wschodu „morowe powietrze” – epidemia cholery, która kilka lat wcześniej wybuchła w odległych Indiach.
Zaraza dotarła do Gdańska 27 maja, przywleczona przez załogę rosyjskiego statku. Codziennie zapadało na nią około 30 osób. Natychmiast podjęto radykalne działania mające ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Miasto i najbliższe okolice objęto kordonem sanitarnym, obsadzonym przez 20 000 żołnierzy.
Obawa przed przenoszeniem choroby za pośrednictwem listów spowodowała powstanie przy głównych drogach wylotowych w Tczewie i Małym Kacku specjalnych stacji pocztowych do dezynfekcji korespondencji. Stacja w Małym Kacku mieściła się w pocztowym posterunku poczty wozowej (Fahrende Post) i poczty konnej (Reitende Post), zlokalizowanym przy trakcie gdańskim – obecnej Alei Zwycięstwa, w rejonie ulicy Kasztanowej.
Wysyłane listy i pisma były perforowane specjalnymi urządzeniami, a następnie w drewnianych komorach poddawane fumigacji w oparach octu i dymu wytwarzanego ze spalania na rozżarzonym węglu drzewnym sproszkowanej mieszanki siarki, saletry i otrąb. Wykonanie dezynfekcji potwierdzano ostemplowaniem przesyłki – w Małym Kacku stosowano okrągły, czerwony stempel o średnicy 22,5 mm z poziomym napisem w trzech wierszach:
REINIGUNG STEMPEL KATZ
Stacja funkcjonowała do 28 sierpnia, kiedy to zlikwidowano ją wraz z kordonem sanitarnym po zmniejszeniu liczby zachorowań.
Nawroty cholery na Pomorze występowały cyklicznie przez kolejne dziesięciolecia, siejąc przerażenie i dziesiątkując mieszkańców. W późniejszych latach zaniechano jednak dezynfekcji listów – doświadczenie wykazało, że korespondencja nie stanowiła zagrożenia.
Dziś nikt nie pamięta o tej strasznej XIX-wiecznej pladze i o małokackiej stacji pocztowej, która pracowicie fumigowała wysyłaną korespondencję. Jedynymi świadectwami tamtych lat są:
przydrożne kapliczki pod wezwaniem św. Rocha w Wielkim Kacku i na Oksywiu – patrona strzegącego ludzi i bydło od zarazy,
wielkokacki krzyż na dawnym cmentarzu cholerycznym.
Inne tego typu cmentarze epidemiczne, zakładane w pobliżu okolicznych wiosek, dzisiejszych dzielnic Gdyni, zniknęły bez śladu.
Janusz Postek























