Łączna liczba wyświetleń

sobota, 21 października 2017

Cieplewo, Zipplau, historie oraz informacje o lotnisku

Cieplewo (Zipplau) historie oraz informacje o lotnisku



 Mapa Friedricha Schroettera wydana w latach 1802 - 1812. Karte von Ost-Preussen nebst Preussisch Litthauen und West-Preussen nebst dem Netzdistrict


Cieplewo (niem. Zipplau) to niewielka wieś położona na skraju Żuław i Pojezierza Gdańskiego, od wieków funkcjonująca na uboczu wielkich wydarzeń historycznych, choć silnie związana z pobliskim Pruszczem Gdańskim. Przez długi czas podlegała jego zapleczu gospodarczemu i administracyjnemu, a okresowo także jurysdykcji kościelnej. Losy miejscowości splatały się również z sąsiednimi Rusociną i Łęgowo, z którymi tworzyła lokalną wspólnotę osadniczą.

Pierwsze wzmianki o Cieplewie pojawiają się w dokumentach nowożytnych, a przez stulecia wieś zachowywała rolniczy charakter, typowy dla tej części Pomorza. Przełomowym momentem w jej historii było poprowadzenie pod koniec XIX wieku linii kolejowej, która na ponad sto lat stała się głównym oknem na świat dla mieszkańców. Uzupełnieniem komunikacyjnym była droga łącząca wieś z ważnym traktem międzynarodowym (obecnie w ciągu dawnej trasy E16).

W XX wieku okolice Cieplewa zyskały dodatkowe znaczenie strategiczne i komunikacyjne, m.in. w związku z rozwojem infrastruktury wojskowej i lotniczej w rejonie Pruszcza Gdańskiego. Choć sama wieś pozostała niewielka, jej położenie sprawiło, że znalazła się w bezpośrednim sąsiedztwie wydarzeń, które odcisnęły trwały ślad w lokalnym krajobrazie i pamięci historycznej regionu.


Cieplewo to wieś o starożytnym pochodzeniu. Jedna z pierwszych wzmiankowanych pisemnie informacji o wsi pochodzi z 1378 roku, z dokumentu wydanego przez wielkiego mistrza krzyżackiego, gdzie pojawia się pierwsza znana forma nazwy – Zcipellow. Cieplewskim dworem administrował zarządca dóbr, działający z upoważnienia wielkiego mistrza z Malborka. Wielcy mistrzowie często wizytowali Cieplewo podczas corocznych objazdów komturii gdańskiej i malborskiej.

Dwór cieplewski istniał prawdopodobnie do około 1450 roku, a przed bitwą pod Grunwaldem (1410 r.) pełnił funkcję magazynu żywności i paszy dla wojsk. W jego obrębie znajdowały się także: młyn, wielka stadnina koni podległa dworowi w Grabinie, mleczarnia, serownia, spichrz i tuczarnia.

W 1454 roku, na mocy przywileju króla Kazimierza Jagiellończyka, Cieplewo przeszło pod zwierzchnictwo Gdańska, w ramach patrymonium wiejskiego Rady Miasta, wchodząc w skład urzędu Wyżyny, który zastąpił dotychczasową władzę krzyżacką.

W 1792 roku wieś doczekała się budowy własnej szkoły. W 1933 roku Polska Macierz Szkolna złożyła petycję do Senatu Wolnego Miasta Gdańska o powołanie publicznej szkoły z polskim językiem nauczania dla 49 dzieci, jednak postulatu nie udało się zrealizować. Przed II wojną światową polskie dzieci uczęszczały do jednej klasy prowadzonej przez nauczycielkę dojeżdżającą z Pruszcza, a także działały w lokalnej organizacji harcerskiej, podległej świetlicy polskiej w Pruszczu.

Po reformie administracyjnej z 1913 roku gmina wiejska Cieplewo, wcześniej podlegająca obwodowi w Pruszczu, została włączona do obwodu w Łęgowie [9].




Cieplewo (niem. Zipplau) znane było już w XIII wieku. Jedna z najstarszych zachowanych wzmianek pisanych pochodzi z 16 czerwca 1378 roku, kiedy miejscowość występuje pod nazwą Zcipellow w dokumencie wydanym przez wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego w siedzibie wójta w Grabinie Zameczek.


Lista mieszkańców z 1888 [1]


Cieplewo było wsią gminną, która od 1887 roku należała administracyjnie do powiatu Danziger Höhe, wcześniej pozostając w granicach administracyjnych Gdańska. Miejscowi katolicy początkowo uczęszczali do kościoła w Świętym Wojciechu, natomiast od 1924 roku ich parafią stał się Łęgowo.

Liczba odnotowanych mieszkańców:

  • 1905 – 211 osób

  • 1910 – 184 osoby

  • 1929 – 280 osób [2]



Messtischblatt 1905


Według Topographisch-statistisches Handbuch des Preussischen Staats z 1856 roku, w tym okresie Cieplewo zamieszkiwało 146 mieszkańców. Pod koniec XIX wieku odnotowano tu m.in. rodziny Wydra, Wensorra, Blum, Boye oraz Stenzel. W miejscowości mieszkała również rodzina pochodzenia żydowskiego – Chiplewutzer 

(Josef Nikodemus Pawlowski, Populäre Geschichte und Beschreibung des Danziger Landkreises, Danzig 1885; John Muhl, Geschichte der Dörfer auf der Danziger Höhe, Danzig 1938 ( = Quellen und Darstellungen zur Geschichte Westpreußens, Band 21).

Messtischblatt 1936

Historia

Osoby zainteresowane szczegółową historią miejscowości odsyłam do opracowania Dariusza Dolatowskiego Zarys dziejów gminy Pruszcz Gdański, w szczególności do rozdziału „Cieplewo” (s. 50).

Najczęściej przywoływana historia Cieplewa została opracowana przez Z. Głowacza. Choć jest ona interesująca i wartościowa, pozwalam sobie uzupełnić ją o kilka uwag własnych oraz korekt źródłowych, zaznaczając je w tekście.

Autor wymienia m.in. niemieckie opracowanie z 1938 roku dotyczące wsi położonych na wyżynie w rejonie Gdańska. Należy jednak doprecyzować, że chodzi o publikację Johna Muhla: Geschichte der Dörfer auf der Danziger Höhe (Danzig 1938) [3]. Wspomniana pozycja stanowi jedno z podstawowych źródeł do dziejów osadnictwa na Wysoczyźnie Gdańskiej.

W tekście pojawia się również odwołanie do książki autorstwa p. Madejskiej, wydanej po II wojnie światowej. Najprawdopodobniej chodzi tu o pracę I. Fabiani-Madeyskiej Odwiedziny Gdańska w XIX wieku (1957), w której można odnaleźć interesujące wzmianki dotyczące Cieplewa.

Cenne informacje zachowały się także w przekazach ustnych. Od nieżyjącego już Franciszka Hildebrandta z Tczewa wiadomo, że od 1939 roku do Cieplewa dojeżdżała nauczycielka o nazwisku Mulawa, prowadząca klasę polską w miejscowej niemieckiej szkole. Została ona skierowana do tej pracy przez Polską Macierz Szkolną w Tczewie, a w czasie nauczania mieszkała w domu, który obecnie stanowi własność p. Leokadii Ma.

Najwyższy punkt wzniesienia w obrębie wsi znajduje się w rejonie domu kolejowego, gdzie do dziś mieszka rodzina Truszczyńskich. Według przywoływanych źródeł Cieplewo istniało już w XIII wieku i było zlokalizowane głównie na niewielkim wzniesieniu terenowym, co do dziś jest widoczne od strony zachodniej dawnej doliny rzeki Kłodawki.

Stare koryto Kłodawki otaczało i opływało wieś aż do 1336 roku, kiedy to – według przekazów – podjęto decyzję o zmianie biegu rzeki od rejonu młyna (dawniej własność p. Labochy) w kierunku Grabiny Zameczek, nowym korytem prowadzącym ku Motławie, pomiędzy wałami wzniesionymi ponad 600 lat temu. Należy jednak zaznaczyć, że w dostępnych źródłach nie udało się potwierdzić postaci komtura krzyżackiego wymienianego w niektórych relacjach jako von Hrusberg z Malborka.


Mapa Friedricha Schroettera wydana w latach 1802 - 1812. Koryto rzeki Kłodawy wykopane z Cieplewa do Grabiny Zameczek

Kłodawa (Kłodawka, niem. Kladau) – rzeka Pobrzeża Gdańskiego, mająca swoje źródła w Jeziorze Małym Mierzeszyńskim, na wschodnim skraju Pojezierza Kaszubskiego. W dolnym biegu, od rejonu Łęgowa, rzeka traci charakter naturalnego cieku i przechodzi w nizinny kanał rzeczny, którym płynie aż do ujścia do Motławy w miejscowości Grabiny-Zameczek.

W okresie, gdy podejmowano decyzje hydrotechniczne dotyczące regulacji biegu rzek na tym obszarze (XIV wiek), władzę w państwie zakonnym sprawowali wielcy mistrzowie Zakonu Krzyżackiego rezydujący w Malborku:

  • Luther von Braunschweig (1331–1335)

  • Dietrich von Altenburg (1335–1341)

  • Ludolf König (1342–1345)

  • Heinrich Dusemer (1345–1351)


Heinrich Dusemer von Arfberg [4]

Ciekawostki

W Księdze komturstwa gdańskiego (wyd. K. Ciesielska, I. Janosz-Biskupowa, Warszawa–Poznań–Toruń 1985) odnotowano dokument wystawiony w Grabinach-Zameczku dnia 5 maja 1365 roku przez wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Winrycha von Kniprode.

Winrych von Kniprode znany był m.in. z działań na rzecz zagospodarowania terenów przyległych do Kanału Raduni, przekopanego niewiele wcześniej, co miało istotne znaczenie dla rozwoju osadnictwa i gospodarki w rejonie Pruszcza i doliny Motławy.

Winrych von Kniprode

Wielki mistrz
nadał na prawie chełmińskim Piotrowi z Rusocina oraz Albrechtowi i jego niewymienionym z imienia braciom z Rusocina dobra służebne obejmujące: Rusocin, Gołąbkowo, Gdynię, Gowino i Sulęczyno, a także połowę jeziora Sambricze.

Mapa 1750 rok, z uwzględnieniem Grabiny Zameczek [5]
http://forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=4221

Grabiny-Zameczek, 16 czerwca 1378 roku

Wielki mistrz zakonu krzyżackiego Winrych von Kniprode poświadcza zeznanie wójta grabińskiego oraz przysięgłych wałowych z Żuław Steblewskich dotyczące wykupienia się Piotra z Rusocina od obowiązku prac przy groblach. Zwolnienie to obejmowało również jego braci oraz ich potomków, a dotyczyło dóbr położonych na Stobelewskim Werderze, w bagnach pomiędzy Grabinami-Zameczkiem a Cieplewem (Zcipellow).

Dokument potwierdza, że Piotr z Rusocina wykupił się dziedzicznie i na wieczność od wszelkich powinności związanych z utrzymaniem grobli, tam, rowów wodnych oraz innych prac hydrotechnicznych, dotyczących siedmiu łanów i pięciu mórg ziemi. Akt został wystawiony w Grabinach-Zameczku w wigilię święta Bożego Ciała, roku MCCCLXXVIII, i opatrzony pieczęcią wielkiego mistrza. Wzmiankowana rękojmia przechowywana była w skarbcu wraz z innymi dokumentami.


Mapa 1750 r. Rozbudowane kanały. Widoczny nowy kanał Raduni Winrych von Kniprode oraz kanał Kłodawy Henryk Dusemer

Henryk Dusemer (Heinrich IV Dusemer von Arfberg) – osiemnasty wielki mistrz pruski Zakonu Krzyżackiego, sprawujący urząd w latach 1345–1351.
Heinrich IV Dusemer von Arfberg [6]

W 1347 roku zakończono prace związane z przeprowadzeniem kanału Kłodawy, co umożliwiło uruchomienie młyna zamkowego.

Groble drewniane w Grabiny-Zameczek
Denkmal ordenszeitlicher Baukunst: widok na wały w rejonie Herrengrebin. Rzeka Kłodawa (Kladau) przekierowana przez system kanałów do Motławy (Mottlau). Ujęcie z boku (Seitenblick). 
Źródło: Bertram – La Baume – Kloeppel, Das Weichsel-Nogat-Delta, zezwolenie Deichverband.




Mapa 1811 rok

W Cieplewie istniał w latach około 1350–1450, a być może jeszcze później, dwór krzyżacki położony w pobliżu dzisiejszej posesji Bogowiczów, zarządzany centralnie z Malborka.

Od około 1400 roku aż do bitwy z Władysławem Jagiełłą i księciem litewskim Witoldem w 1410 roku, w dworze tym gromadzono systematycznie coraz większe zapasy żywności, zapewne w oczekiwaniu na długotrwały konflikt Zakonu z Polską.

Mapa z 1954 roku – widoczna Kłodawa (Kłodawka) w dolnym biegu, w miejscu dawnego koryta zbudowanego przez Krzyżaków. Kanał ten, wykonany w XIV wieku, odprowadzał wodę w kierunku Grabin-Zameczek i dalej do Motławy, służąc m.in. młynom i regulacji terenu Żuław.

Warto przypomnieć, że w książce Johna Muhla (Geschichte der Dörfer auf der Danziger Höhe) wspomina się o czterech zagrodnikach gospodarczych w Cieplewie. Całkowite przetłumaczenie rozdziału dotyczącego tej wsi dostarczyłoby zapewne jeszcze wielu cennych informacji o strukturze osadniczej i życiu mieszkańców.

Z kolei z książki Ireny Zofii Fabiani-Madejskiej dowiadujemy się, że w starym domu Stanke funkcjonowała polska klasa w niemieckiej szkole, a później nauczanie odbywało się w budynku narożnym zamieszkanym przez rodziny Kochańskich i Irminy Okrągłej, emerytowanych nauczycieli. Autorka wymienia także nazwiska uczniów polskiej klasy uczęszczających do szkoły niemieckiej w Cieplewie w latach 30. XX wieku, np. Bukowskiego, oraz opisuje trudności związane z nauką języka polskiego po 1933 roku.

Z przekazów ustnych wiadomo, że w lipcu 1980 roku, w wyniku intensywnych opadów, Cieplewo przez kilka dni wyglądało jak wyspa otoczona wodą. Podobna sytuacja miała miejsce w 1983 roku, gdy na dawnym pasie startowym Luftwaffe stacjonowały jednostki wojsk pancernej.

O dziejach wsi spisał i opracował także Zbigniew Głowacz, mieszkaniec Cieplewa. Warto również wspomnieć, że w miejscowości mieszkał Leon Mirau, znany fotograf.

Na terenie Cieplewa znajduje się ponadto pomnik ufundowany przez Izydora Gajewczyka 15 maja 1949 roku z napisem:
"Za kolegów, którzy zginęli w obozie Stutthof".

Pomnik ufundował Izydor Gajewczyk 15 V 1949. Z napisem: "Za kolegów, którzy zginęli w obozie Stutthof"



Pomnik ufundował Izydor Gajewczyk 15 V 1949. Z napisem: "Za kolegów, którzy zginęli w obozie Stutthof"

Starsze domy w Cieplewie – zachowane przykłady tradycyjnej zabudowy wiejskiej z XIX i początku XX wieku. W niektórych budynkach wciąż widoczne są detale architektury charakterystyczne dla Żuław i Pojezierza Gdańskiego, świadczące o historii osadnictwa i codziennym życiu mieszkańców.
Starsze domy w Cieplewie 




Starsze domy w Cieplewie 



Starsze domy w Cieplewie 

Starsze domy w Cieplewie 



Starsze domy w Cieplewie 



Cieplewo – korzenie sławnego aktora

Wieś Cieplewo (niem. Zipplau) jest znana w Niemczech m.in. z powodu Armina Rohde, sławnego aktora filmowego i teatralnego. Jego ojciec, Kurt Rohde (syn Hermanna), urodził się w 1934 roku właśnie w Zipplau. Rodzina Rohde ma kaszubsko-niemieckie korzenie, łączące lokalną tradycję z kulturą niemiecką.

W ramach dokumentu telewizyjnego „Das Geheimnis meiner Familie” („Tajemnica mojej rodziny”), emitowanego przez niemiecką stację publiczną ARD, Armin Rohde wraz z ojcem podjęli próbę odtworzenia historii swoich przodków. W poszukiwaniach genealogicznych w Gdańsku i Skarszewach wspierał ich historyk prof. Andrzej Groth oraz autor artykułu o lokalnych dziejach.

ZNANY NIEMIECKI AKTOR ARMIN ROHDE DOTARŁ DO RODOWYCH KORZENI

Korzenie aktora Armina Rohde w Cieplewie

Znany niemiecki aktor Armin Rohde urodził się w Gladbeck (Nadrenia Północna-Westfalia) dziesięć lat po zakończeniu II wojny światowej. Jego ojciec, Kurt Rohde, przyszedł na świat w 1934 roku w Zipplau (obecnie Cieplewo), miejscowości należącej w okresie międzywojennym do Wolnego Miasta Gdańska.

Dziadka aktora, Hermanna Rohde (1912 – ?), Armin znał jedynie ze zdjęć. Po wybuchu wojny Hermann został wcielony do Wehrmachtu, ponieważ obywatelstwo Wolnego Miasta Gdańska automatycznie przyznawało obywatelstwo niemieckie, a tym samym obowiązek służby wojskowej w III Rzeszy. W 1945 roku batalion piechoty, w którym służył, walczył na Mierzei Wiślanej, aż do kapitulacji Niemiec. Hermann zginął w Rosji, jako jeniec wojenny.

Reszta rodziny Rohde została po wojnie wysiedlona do Niemiec, gdzie rozpoczęli trudny okres życia, traktowani przez miejscowych jako niepożądani przybysze ze wschodu.

W ramach dokumentu telewizyjnego poświęconego genealogii rodziny „Das Geheimnis meiner Familie” producent zwrócił się o pomoc w odnalezieniu najstarszych śladów przodków Armina Rohde do historyka prof. Andrzeja Grotha oraz autora artykułu. Dzięki uprzejmości dyrektor Jolanty Kaczmarek z Muzeum Skarszew pierwsza ekipa niemieckich badaczy gościła w tej placówce, odkrywając kolejne elementy historii rodziny Rohde sięgającej Cieplewa.

ZNANY NIEMIECKI AKTOR ARMIN ROHDE DOTARŁ DO RODOWYCH KORZENI

Na podstawie posiadanych w zbiorach materiałów udało się ustalić, odległego aż o osiem pokoleń, przodka Armina Rohde. Okazał się nim, posiadający od 1754 roku wielkie obywatelstwo miejskie Skarszew, słodownik Jakob Grantz (1729 – 1769), przybyły do grodu nad Wietcisą z miejscowości Garczyn w pow. kościerskim. Na starych planach miasteczka znaleźliśmy miejsca, gdzie żył i pracował skarszewski słodownik. Dzięki informacjom z przedwojennych opracowań, zaopatrzonych w dawne numery jednostek archiwalnych, można było odszukać dalsze, oryginalne materiały w Archiwum Państwowym w Gdańsku.
Po zebraniu potrzebnych informacji, na krótko przyleciał do Polski Armin Rohde wraz z ojcem. Razem z ekipą filmową, niemieckimi badaczami i prof. Andrzejem Grothem odwiedzili Skarszewy, aby zobaczyć i sfilmować miejsca związane z Jakobem Grantz, który, jak większość obywateli tego miasta w osiemnastym wieku, był wyznania luterańskiego. Zawodowo, jako słodownik, zajmował się przygotowaniem słodu na potrzeby browaru miejskiego i zamkowego oraz dla obywateli Skarszew, mających prawo warzenia piwa. Grantz oprócz domu przy Bramie Gdańskiej posiadał pole, zabudowania gospodarcze i stodołę przy murach miejskich. Pewnego razu tak się nieszczęśliwie złożyło, że wykonując jakieś prace na najwyższej kondygnacji stodoły spadł na klepisko, ponosząc śmierć na miejscu. Jakob Grantz został pochowany na cmentarzu przy obecnej ul. Dworcowej. Niestety, niemieccy goście mogli zobaczyć w tym miejscu jedynie coś w rodzaju parku. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, na polecenie władz miasta, dokonano likwidacji zabytkowego cmentarza ewangelickiego, przekazując najcenniejsze osiemnastowieczne płyty nagrobne jednemu z gdańskich kościołów (!). Tak, jakby w Skarszewach było za dużo zabytków. Jako ciekawostkę warto podać, że ze względu na trudną sytuację życiową wdowy po Jakobie Grantz, gmina luterańska wydała jej zezwolenie na zawarcie ponownego związku małżeńskiego bez zachowania okresu żałoby, czyli już po miesiącu od czasu pogrzebu.

KASZUBSKIE KORZENIE ARMINA ROHDE 
Zorganizowane w Muzeum Skarszew pożegnalne spotkanie z Arminem i Kurtem Rohde oraz ekipą telewizyjną rozpoczęło się od zabawnego akcentu. Ponieważ Jakob Grantz przybył do Skarszew z Garczyna na Kaszubach, prof. Andrzej Groth rozwinął, zasygnalizowaną już w archiwum gdańskim, hipotezę o kaszubsko-polskich korzeniach rodziny aktora. Temat ten wywołał ogromne rozbawienie zgromadzonych osób, a Armin Rohde powiedział, iż od dawna przeczuwał, że nie jest z pochodzenia prawdziwym Niemcem. Trzeba było jednak przyjechać na Pomorze Gdańskie, aby to przeczucie potwierdzić. Następnie, w sympatycznej atmosferze, opowiedzieliśmy niemieckim gościom o różnych osobliwościach i zabytkach miasteczka. Ogromne zainteresowanie wzbudziła wiadomość o zbudowanym w Skarszewach, w ciągu zaledwie 24 godzin, kościele luterańskim, do którego uczęszczał Jakob Grantz. Na zakończenie przekazaliśmy w darze panom Rohde pięknie wydany album W. Brzoskowskiego i E. Zimmermanna: „Skarszewy, Pogódki i Godziszewo na starej pocztówce i fotografii”. Skarszewski wątek stanowi wprawdzie niewielką część 45. minutowego filmu dokumentalnego, jednakże mogę zapewnić, że miasto pokazane zostało w bardzo atrakcyjny sposób. Na pewno zachęci to wielu mieszkańców Niemiec, mających w Skarszewach swoje korzenie, do odwiedzenia przepięknego grodu nad Wietcisą.
(Edward Zimmermann, Dziennik Bałtycki. Dziennik Kociewski, 27.07.2008 r.)



Ślady jednostki wojskowej Luftwaffe

W Zipplau (obecnie Cieplewo) w czasie II wojny światowej funkcjonowała jedna z większych baz wojskowych Luftwaffe, powiązana z działalnością potężnego lotniska w Praust (dzisiejszy Pruszcz Gdański). W naszym opracowaniu historycznych teren ten określiliśmy jako strefa nr I.

Baza pełniła funkcje logistyczne i szkoleniowe dla niemieckich sił powietrznych, a pozostałości infrastruktury, takie jak pas startowy i magazyny, są do dziś widoczne w krajobrazie, świadcząc o wojskowej przeszłości regionu.



Pozostałości po Luftwaffe w Cieplewie (Zipplau)

  1. Zdetonowane budynki Luftwaffe – w tym fragmenty potężnego hangaru lotniczego.

  2. Strefa kołowania – miejsce, gdzie samoloty przygotowywano do startu.

  3. Stary pas startowy – dawny tor startowy lotniska Praust.

  4. AE Radiostacja – element sieci łączności i nawigacji lotniczej.

  5. Pozostałości po budowie Berlinki – fragmenty infrastruktury związanej z niemiecką autostradą.

  6. Strefa starych budynków lotniska Praust – zaplecze administracyjne i techniczne lotniska.


Zipplau – lotnisko Luftwaffe
Widoczne: budynki hangaru, pas kołowania oraz stacja radiowa (Aeradio).

Odnaleziona radiostacja niemiecka – pozostałość infrastruktury lotniska Luftwaffe w Zipplau (Cieplewo). Stanowiła element systemu łączności i nawigacji lotniczej, pozwalający kierować ruchem samolotów oraz koordynować operacje wojskowe w rejonie lotniska Praust.


Radiostacja niemiecka w Cieplewie



Polowy skład amunicji Zipplau
 Do dzisiaj pozostał ślad okopów pod amunicję.


Jednostki Luftwaffe – Praust
Stary pas startowy – zachowany fragment dawnego toru startowego lotniska, wykorzystywanego przez niemieckie jednostki powietrzne w czasie II wojny światowej.

Stary pas startowy Cieplewo. Widok na pola

Stary pas startowy Cieplewo, Widok w stronę Cieplewa

 


Bilet z pruszczańskiego Kina Krakus

Kino Krakus, którego już nie ma… Kino Krakus zniknęło z przestrzeni Pruszcza Gdańskiego już dawno, ale jak widać wciąż potrafi o sobie przy...