Adresy motoryzacyjne w Praust
Dawna stacja benzynowa
Po publikacjach historyka J. Daniluka dotyczących stacji benzynowych na terenie Wolnego Miasta Gdańska [1] warto zwrócić uwagę również na Pruszcz Gdański (niem. Praust). Zachowało się kilka interesujących fotografii dokumentujących dawną stację benzynową, zlokalizowaną w ścisłym centrum miejscowości, w rejonie głównego placu rynkowego.
Wokół daty powstania pruszczańskiej stacji benzynowej narosły jednak pewne nieścisłości. Ich źródłem są przede wszystkim udokumentowane reklamy paliwowe z okresu sprzed 1939 roku, które bywają interpretowane jako dowód istnienia stacji benzynowej w Pruszczu już wcześniej, a niekiedy także jako potwierdzenie jej funkcjonowania w tej samej lokalizacji. Tego rodzaju wnioski wymagają jednak daleko idącej ostrożności.
Analiza reklam i ogłoszeń z lat 20. i 30. XX wieku wskazuje, że w Pruszczu funkcjonowały wówczas punkty dystrybucji paliw, najczęściej w formie pojedynczych pomp lub ręcznych dystrybutorów paliwa, takich jak Bapolin (później Dapolin). Były to urządzenia zasilane z beczek lub niewielkich zbiorników, ustawiane przy warsztatach, firmach motoryzacyjnych, zajazdach bądź składach technicznych. Tego typu rozwiązania nie stanowiły jeszcze pełnoprawnych stacji benzynowych – ani w sensie architektonicznym, ani organizacyjnym – w rozumieniu, jakie przyjmujemy dla okresu późniejszego.
Co istotne, dostępne adresy motoryzacyjne oraz ogłoszenia prasowe nie wskazują, aby w miejscu późniejszej stacji firmy Standard istniał wcześniej obiekt o charakterze stacji paliw. Chodzi o lokalizację:
„Standard” – Tankstation Albert Hirsch, Kaufmann
Straße: Danziger Str. 21 (19)
Ort: Praust
Fernruf: 141
Am Markt (przy głównym placu rynkowym)
Przełomowe znaczenie mają materiały prasowe z maja 1939 roku, do których dotarła i które udostępniła nam p. Jagoda Załęska-Kaczko. Jednoznacznie dokumentują one uroczyste otwarcie stacji benzynowej w Pruszczu. W artykułach podkreślano nowoczesny charakter obiektu, jego wyposażenie w duży dystrybutor paliwa oraz co znamienne, architekturę dopasowaną do zabudowy miasta Pruszcza, co wówczas uznawano za istotny walor i powód do dumy inwestora.
Z dostępnych obecnie źródeł wynika, że dopiero w 1939 roku obiekt ten występuje jednoznacznie jako stacja benzynowa. Nie ma potwierdzonych wzmianek, by wcześniej – mimo funkcjonowania w Pruszczu firm o profilu motoryzacyjnym istniała w tym samym miejscu formalna stacja paliw, utożsamiana dziś z dobrze znanym mieszkańcom budynkiem dawnej stacji benzynowej.
Czasami przywoływana jest również wzmianka o wypadku motocyklisty z 1937 roku:
„Katastrofa motocyklisty. Przy stacji benzynowej w Pruszczu pękła podczas jazdy sprężyna motocyklu, którym jechał Jan Gradulewski z Pruszcza…”
Nie udało się jednak odnaleźć tego doniesienia w prasie gdańskiej z 1937 roku. Co więcej, w znanych nam wykazach mieszkańców Pruszcza brak osoby o nazwisku Jan Gradulewski. Dodatkowo „Gazeta Gdańska” często publikowała informacje z Pruszcza położonego w rejonie Świecia, co podaje w wątpliwość zarówno lokalizację zdarzenia, jak i jego związek z Pruszczem Gdańskim. Wzmianka ta nie może więc stanowić wiarygodnego dowodu istnienia stacji benzynowej w tej lokalizacji przed 1939 rokiem.
Pozostałe reklamy paliwowe pojawiające się w kontekście Pruszcza odnoszą się do innych punktów na terenie miejscowości i najpewniej dotyczą niewielkich, ręcznych dystrybutorów paliwa, a nie stacji benzynowej znanej nam z opuszczonego budynku w centrum miasta.
Rok 1939 pozostaje zatem pierwszym pewnym i udokumentowanym momentem, w którym obiekt przy Danziger Straße / Am Markt funkcjonuje jako stacja benzynowa w formie, jaką znamy do dziś.
Historia dawnej stacji benzynowej w Pruszczu Gdańskim jest dziś nie tylko opowieścią o architekturze i motoryzacji okresu międzywojennego, lecz także przykładem, jak łatwo narracje historyczne mogą zostać uproszczone lub podporządkowane publicznym deklaracjom i obietnicom. Od co najmniej kilkunastu lat obiekt ten pojawia się w oficjalnych wypowiedziach jako „uratowany”, „objęty opieką” lub „przeznaczony do rewitalizacji”. Rzeczywistość miejsca każe jednak te zapewnienia skonfrontować z faktami.
Dziś miejsce to, niegdyś tętniące życiem i ruchem, coraz wyraźniej popada w zapomnienie. Budynek, mimo centralnego położenia, znajduje się w złym stanie technicznym. Brak informacji, tablic czy elementarnych zabezpieczeń sprawia, że jego historia pozostaje praktycznie nieznana zarówno mieszkańcom, jak i przechodniom.
Przed 1939 rokiem
Powrót do Praust sprzed budowy stacji. Lampy Bogena prezentowane jako nowe oświetlenie w Praust około 1910 rok. Brak stacji benzynowej po prawej stronie, ale może była tam gdzie auto bo tam Franz Winkler miał mieć miejsce do tankowania.
Tak wyglądały kiedyś pierwsze stacje. Zdjęcie przedstawia historyczną stację benzynową Kulligów w Rumii, która była pierwszą w okolicy i powstała w 1931 roku. Obsługą stacji zajmowała się córka właściciela, Maria Kullig, której pomagał późniejszy mąż Feliks Bronk. Olej składowano w specjalnej skrzyni obok dystrybutora, która służyła również jako ławka dla pracownika.
Firmy przewozowe, handel motoryzacyjny i adresy w Praust
Najprawdopodobniej bus pana Petersa wraz z kierowcą Rudolfem Tritscherem pracującym na linii Petersa.
Inne adresy motoryzacyjne, obiekty i warsztaty
„Standard" - Tankstation Albert Hirsch Kaufmann
Straße: Danziger Str. 21 Ort: PraustFernruf: 141Am Markt
Autospedition Paul Steinhoff
Branża: spedycja i transport samochodowy
Ulica: Scharfenort 6
Miejscowość: (okolice Pruszcza / Ostróżek)
Telefon: Fernruf 156
Branża: spedycja i transport samochodowy
Ulica: Scharfenort 6
Miejscowość: (okolice Pruszcza / Ostróżek)
Telefon: Fernruf 156
Reichsautobahn - Lager (obóz drogowy)
Ulica: Woyanower Viertel
Miejscowość: Praust (Pruszcz Gdański)
Telefon: Fernruf 18
Ulica: Woyanower Viertel
Miejscowość: Praust (Pruszcz Gdański)
Telefon: Fernruf 18
Ten obóz był powiązany z pracami przy budowie Reichsautobahn (autostrady), znanej też jako Berlinka. W dokumentach pojawia się jako miejsce, w którym przymusowo wykorzystywano jeńców oraz robotników do prac drogowych i przygotowawczych.
Reichsautobahn - Lager (inna lokalizacja)
Miejscowość: Straschin-Prangschin
Telefon: Fernruf 181
Miejscowość: Straschin-Prangschin
Telefon: Fernruf 181
Pod taką nazwą funkcjonował kolejny obóz związany z budową autostrady, ulokowany w lokalizacji między Pruszczem a Gdańskiem (dzisiejsze Straszyn / Pręgowo). Był jednym z przystanków lub zakwaterowaniem dla robotników drogowych.
Kraftfahrschule - Autofuhrwerke Reparaturwerkstatt
Właściciel: Harry Weichel
Ulica: Werderstr. 7a
Miejscowość: Praust
Telefon: Fernruf 133
Była to szkoła jazdy i warsztat samochodowy oferujący także naprawy (Reparaturwerkstatt). Nazwa wskazuje, że działalność obejmowała zarówno kursy prawa jazdy, jak i usługi naprawcze oraz prawdopodobnie związane z ruchem samochodowym usługi pomocnicze.
W okresie przed i w czasie II wojny światowej infrastruktura transportowa na terenie Wolnego Miasta Gdańska i jego zaplecza rozwijała się bardzo dynamicznie. Oprócz prywatnych firm przewozowych i warsztatów motoryzacyjnych (jak W. Peters czy Harry Weichel), powstawały także militarne obozy i zakłady związane z budową Reichsautobahn, często obsadzone pracami przymusowymi jeńców wojennych lub robotników rekwirujących siłę roboczą lokalną i sprowadzaną z innych regionów.
Obiekty te często pełniły podwójną funkcję:
baz transportowych i logistycznych,
miejsc zakwaterowania robotników pracujących przy budowie dróg i infrastruktury,
punktów naprawy i obsługi pojazdów wykorzystywanych do prac drogowych.
Właściciel: Harry Weichel
Ulica: Werderstr. 7a
Miejscowość: Praust
Telefon: Fernruf 133
Była to szkoła jazdy i warsztat samochodowy oferujący także naprawy (Reparaturwerkstatt). Nazwa wskazuje, że działalność obejmowała zarówno kursy prawa jazdy, jak i usługi naprawcze oraz prawdopodobnie związane z ruchem samochodowym usługi pomocnicze.
W okresie przed i w czasie II wojny światowej infrastruktura transportowa na terenie Wolnego Miasta Gdańska i jego zaplecza rozwijała się bardzo dynamicznie. Oprócz prywatnych firm przewozowych i warsztatów motoryzacyjnych (jak W. Peters czy Harry Weichel), powstawały także militarne obozy i zakłady związane z budową Reichsautobahn, często obsadzone pracami przymusowymi jeńców wojennych lub robotników rekwirujących siłę roboczą lokalną i sprowadzaną z innych regionów.
Obiekty te często pełniły podwójną funkcję:
baz transportowych i logistycznych,
miejsc zakwaterowania robotników pracujących przy budowie dróg i infrastruktury,
punktów naprawy i obsługi pojazdów wykorzystywanych do prac drogowych.
1939 rok
Pruszczańska stacja paliw została oddana do użytku w 1939 roku, dokładniej w czwartek, 11 maja 1939 r. Należała do sieci „Standard”. Obiekt powstał z inicjatywy przedsiębiorcy Alberta Hirscha.
Zbiorniki paliw o łącznej pojemności 12 tysięcy litrów znajdowały się pod ziemią. Projekt przewidywał m.in. dwa dystrybutory paliwa oraz plac do mycia pojazdów.
W artykule opublikowanym w Danziger Vorposten (odnalezionym i przekazanym materiałem oraz licznymi uwagami przez panią J. Załęską-Kaczko) podkreślano, że była to pierwsza stacja paliw, która nie posiadała płaskiego dachu, lecz dach spadzisty, kryty karpiówką. W artykule chwali się Hirscha za to, że zamiast brzydkiego płaskiego dachu (typowego dla stacji), postawił budynek z "ładnym" dachem mansardowym, który pasował do ówczesnej architektury Pruszcza.
W uroczystości otwarcia udział wzięli m.in.: burmistrz Milz (najprawdopodobniej August Milz z NSDAP), Kreisbaurat Henkel, działacz NSKK Hadlich oraz inż. Bieler z elektrowni.
Prace dekarskie oraz dostawę materiałów budowlanych wykonała pruszczańska firma Ostrowski & Rollauer (właściciel: H. Ostrowski). Roboty budowlane zrealizowała firma Johannes Schulz z Pruszcza, należąca do baumajstra Johannesa Schulza (ur. 1870; od 1895 r. pracował w zakładzie ojca według noty prasowej z 1940 r.) oraz murarza Siegfrieda Schulza. Firma ta posiadała w Pruszczu tartak parowy oraz heblarnię.
Stacja znajdowała się przy głównej trasie przelotowej (dzisiejsza ul. Grunwaldzka), co czyniło ją kluczowym punktem dla podróżujących na trasie Gdańsk - Tczew. Artykuł o otwarciu stacji benzynowej był klasyczną „laurką” z okazji otwarcia najnowocześniejszego punktu na mapie motoryzacyjnej ówczesnego Pruszcza.
Firmy, które budowały stację:
Johannes Schulz, Praust: Przedsiębiorstwo budowlane, tartak parowy i heblarnia. Firma o tradycjach sięgających 1852 roku.
Ostrowski & Rollauer, Praust: Firma zajmująca się wszelkimi pokryciami dachowymi i materiałami budowlanymi. To oni odpowiadali za charakterystyczny, "łamiący się" dach stacji, który jak pisze autor nadaje budowli bardzo estetyczny wygląd.
Johannes Schulz, Praust
Przedsiębiorstwo budowlane
Tartak parowy i heblarnia
Założono w 1852 r.
Telefon: Praust 12.
Właściciel: Budowniczy Johannes Schulz oraz Mistrz murarski i ciesielski Siegfried Schulz
Ostrowski & Rollauer
Sündeke Dachdeckungen
(Pokrycia dachowe Sündeke*)
Fernrohrkasten
(Skrzynki okienne / Wykończenia)
Ostrowski & Rollauer
Baugeschäft & Eisenwaren
(Przedsiębiorstwo budowlane i wyroby żelazne)
Praust
(Pruszcz)
* Sündeke to prawdopodobnie nazwa konkretnego systemu lub opatentowanego typu pokrycia dachowego, którego używali.
Kundendienst - Obsługa klienta;
Wagenpflege - Pielęgnacja pojazdów;
Wagenwäsche - Mycie wozów (na jednym ze zdjęć widać to słowo wyraźniej);
Dofsorobbent - (prawdopodobnie nazwa handlowa sorbentu lub preparatu do czyszczenia części).
Zaplecze paliwowe tej nowoczesnej instalacji zostało tak zaprojektowane, aby w pełni odpowiadać współczesnym wymaganiom. Na terenie tego przestronnego obiektu kierowca znajdzie wszystko, czego potrzebuje dla swojego pojazdu. Do dyspozycji są nowoczesne dystrybutory benzyny i mieszanek oraz nowoczesne szafy olejowe. Na szczególną uwagę zasługuje duże zadaszenie, które umożliwia tankowanie "na sucho" nawet przy niesprzyjającej pogodzie.
Pod numerem 19 właściciel stacji, pan Albert Hirsch, stworzył jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w naszym powiecie. Całe wyposażenie techniczne odpowiada najnowszemu stanowi wiedzy inżynieryjnej. Nazwisko właściciela gwarantuje szybką i fachową obsługę.
Całość prac budowlanych spoczywała w rękach firm Johannes Schulz (Pruszcz) oraz Ostrowski & Rollauer. Dzięki współpracy tych przedsiębiorstw udało się stworzyć atrakcyjny architektonicznie obiekt, który dobrze wpisuje się w krajobraz uliczny Pruszcza.
Nowa, wielka stacja benzynowa w Pruszczu ukończona i oddana do użytku
PRAUST (PRUSZCZ). Wraz z oddaniem do użytku nowej wielkiej stacji benzynowej (Großtankanlage) marki Standard, Pruszcz wzbogacił się o nowoczesny obiekt, który w pełni odpowiada wymogom dynamicznie rozwijającego się ruchu kołowego. Inwestycja ta, zrealizowana z inicjatywy kupca Alberta Hirscha, jest jedną z najnowocześniejszych tego typu w całym okręgu.
Fundamentem technicznym obiektu są podziemne zbiorniki o łącznej pojemności 12 000 litrów. Na wyspach paliwowych zainstalowano nowoczesne dystrybutory obsługujące benzynę oraz mieszankę (Benzin und Gemisch), co pozwala na szybką i sprawną obsługę wielu pojazdów jednocześnie. Szczególnym udogodnieniem, które od razu rzuca się w oczy, jest potężne zadaszenie (Überdachung). Dzięki niemu kierowcy mogą tankować oraz dokonywać drobnych przeglądów w całkowicie suchych warunkach, bez względu na opady deszczu czy śniegu.
Stacja oferuje kompleksowy zakres usług. Obok nowoczesnych szaf olejowych (Ölkabinette) z produktami marki Essolub, do dyspozycji kierowców oddano kanał smarowniczy (Abschmiergrube) oraz urządzenie do pompowania opon sprężonym powietrzem. Całość obiektu została zaprojektowana tak, aby zapewnić maksymalny komfort i fachową opiekę nad pojazdem.
Uroczyste otwarcie, które odbyło się w czwartek [11 maja 1939 r.], zgromadziło licznych gości. Obecni byli przedstawiciele koncernu Baltic-American Petroleum-Import-Gesellschaft, burmistrz Pruszcza oraz przedstawiciele formacji NSKK. Budowa została przeprowadzona przez lokalne firmy: prace budowlane i konstrukcję dachu wykonały przedsiębiorstwa Johannes Schulz oraz Ostrowski & Rollauer. Nowa stacja, dzięki swojej estetycznej formie architektonicznej, stanowi teraz istotny i nowoczesny element krajobrazu ulicznego Pruszcza.


Zdjęcia stacji użytkownika Yanek z fotopolska 2012 rok.


Widok na stację benzynową, stan z 11.2017

Widok na stację benzynową, stan z 11.2017

Widok na stację benzynową, stan z 11.2017

Widok na stację benzynową, stan z 11.2017

Stan na 2024 rok. To, czym człowiek przestaje gospodarować, szybko przejmuje przyroda. Dawna stacja benzynowa jest dziś w tak złym stanie, że przez liczne dziury swobodnie wlatują gołębie obiekt stał się w praktyce dużym gołębnikiem.
Na koniec warto podkreślić, że pruszczańska stacja benzynowa należy dziś do nielicznych zachowanych obiektów tego typu w niemal niezmienionej, pierwotnej formie architektonicznej. Jest to zarazem jedna z najwcześniejszych stacji benzynowych wzniesionych na terenie Wolnego Miasta Gdańska, udokumentowana jednoznacznie jeszcze przed wybuchem II wojny światowej.
Obiekt tej rangi powinien zasługiwać na szczególny szacunek oraz realne, konsekwentne działania ze strony władz miasta i instytucji odpowiedzialnych za ochronę dziedzictwa. Tymczasem od lat mamy do czynienia głównie z deklaracjami, zapowiedziami i narracją o „ratowaniu zabytku”, które w praktyce sprowadzają się do braku decyzji, braku zabezpieczenia i postępującej degradacji.
W efekcie stacja funkcjonuje dziś bardziej jako symbol zaprzepaszczonej szansy niż jako rzeczywiście chroniony zabytek, kolejny obiekt, który „ratuje się” poprzez zapomnienie, pozostawienie samemu sobie i powolne niszczenie.
Z dzisiejszej perspektywy widać jednak wyraźnie, że były to deklaracje bez pokrycia. Obiekt nie tylko nie doczekał się remontu, lecz systematycznie niszczeje, a zapowiadane funkcje – kawiarnia, punkt informacyjny czy symboliczne muzeum – pozostały wyłącznie w sferze publicystycznych obietnic.
Szczególnie problematyczne jest powtarzanie w oficjalnych wypowiedziach tezy o funkcjonowaniu stacji już w latach 20. XX wieku, mimo braku jednoznacznych źródeł potwierdzających istnienie w tym miejscu formalnej stacji benzynowej przed 1939 rokiem. Takie uproszczenia, zamiast wzmacniać rangę obiektu, podważają wiarygodność całej narracji i utrudniają rzetelną ochronę dziedzictwa.
Historia pruszczańskiej stacji benzynowej staje się przez to kolejnym przykładem lokalnej polityki pamięci, w której łatwiej jest składać efektowne deklaracje niż doprowadzić do realnej ochrony zabytku. Efektem jest obiekt wpisany w publiczny dyskurs jako „uratowany”, lecz w rzeczywistości pozostawiony sam sobie.
Mechanizm ten nie jest w Pruszczu Gdańskim odosobniony. Podobny schemat wieloletnich zapowiedzi, deklaracji i medialnych zapewnień bez realnego finału można zaobserwować także w innych sprawach związanych z lokalnym dziedzictwem. Dobrym przykładem pozostaje historia zapowiadanego powrotu zabytkowego ołtarza, opisywana szerzej w niezależnych opracowaniach i publikacjach. W obu przypadkach wspólnym mianownikiem okazuje się utracony czas, wyczerpane możliwości i obiekty, które mimo deklarowanej „troski” nie doczekały się realnej ochrony [6]. W ten sposób kolejny raz obserwujemy mechanizm dobrze znany z lokalnej polityki pamięci zabytek nie ginie w wyniku decyzji, lecz umiera powoli, w ciszy i administracyjnym bezruchu, przykryty kolejnymi opowieściami o tym, jak to „już został uratowany”.



























