Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 lutego 2018

Ocalić od zapomnienia – Praust, Der Westpreuße Unser Danzig


Ocalić od zapomnienia – Praust, Der Westpreuße Unser Danzig
http://www.der-westpreusse.de/de/02-2018-1.html

Strona Ocalić od zapomnienia – Praust powstała właściwie przez przypadek. Nie jestem historykiem, a historia raczej nigdy nie znajdowała się w sferze moich szczególnych zainteresowań. Okazało się jednak, że poznawanie przeszłości miasta i regionu, w którym mieszkam, może być pasjonujące, a dzielenie się tą wiedzą z innymi ludźmi może dawać dużo satysfakcji.

Wszystko zaczęło się od starego, drewnianego hangaru, który stał w Pruszczu, przy Powstańców Warszawy.



Przez wiele lat władze miasta nie miały pomysłu, jak wykorzystać potencjał tego obiektu, a biorąc pod uwagę, że był on dzierżawiony firmie budowlanej i spełniał funkcję magazynu, nikt nawet nie domyślał się, że hangar ma jakąś wartość historyczną. Kiedy latem 2015 roku firma budowlana opuściła hangar, a ze strony miasta próżno było czekać na sygnały, że jest jakiś ciekawy pomysł na zagospodarowanie tej przestrzeni, pomyślałem, czy nie warto wziąć sprawy w swoje ręce. Jestem osobą czynnie związaną z muzyką, dlatego mój pomysł na to miejsce związany był właśnie z tą dziedziną. Z mojego punktu widzenia zrewitalizowany hangar mógł pełnić miejsce sali koncertowej, być nowym miejscem na mapie kulturalnej miasta – całość dopełniałby wystrój nawiązujący do lotniczych tradycji Pruszcza.

Moje zainteresowanie hangarem nie dotyczyło jedynie przyszłości, jaka go czeka. Zacząłem interesować się również jego przeszłością. Wysyłałem listy do specjalistów w dziedzinie lotnictwa na całym świecie. Wiele cennych informacji, za które chciałbym serdecznie podziękować, udzielił Herr Jurgen Zapf – ekspert w dziedzinie Luftwaffe. Wiedzą, którą udało mi się zdobyć, dzieliłem się na stronie na Facebooku i na blogu. Jednocześnie powstał pomysł założenia fundacji, której głównym celem była renowacja hangaru i rozpoczęcie w nim działalności kulturalnej. Fundacja powstała pod koniec 2015 roku, natomiast na początku 2016 roku odbyło się spotkanie zarządu fundacji z burmistrzem Pruszcza. Niestety miasto miało zupełnie inne plany w stosunku do hangaru, a wkrótce potem okazało się, że życie napisało jeszcze inny scenariusz – w kwietniu 2016 r. hangar został podpalony i spłonął doszczętnie.



Wraz ze spaleniem się hangaru istnienie fundacji przestało mieć większy sens, ale pozostała pasja odkrywania historii. Na stronie facebookowej i na blogu systematycznie przybywało wpisów, a każda kolejna opisywana historia skłaniała do dalszych poszukiwań i bardziej szczegółowego podejścia. Pierwsze opublikowane wpisy odnosiły się, naturalnie, do samego hangaru i lotniska, gdzie został postawiony. To z kolei dało początek do zgłębiania historii trudnej i bolesnej, ale o której trzeba mówić i nie wolno zapominać. Myślę, że niewielu pruszczan jest świadomych, że w czasie wojny na terenie miasta istniały obozy pracy, a lotnisko, które funkcjonuje do dzisiaj (jako lotnisko wojskowe) powstało jako wynik ciężkiej, przymusowej pracy więźniarek. Poszukiwania zaprowadziły m.in. do the National Archives, skąd pozyskałem nigdzie wcześniej niepublikowane zdjęcie lotnicze (z przelotu alianckiego), na podstawie którego udało się ustalić, gdzie znajdował się obóz pracy. Udało się zdobyć również tajne dokumenty dotyczące rozlokowania sił wojskowych na terenie Pruszcza.




Jednym z ciekawszych wątków, którym miałem okazję się zajmować był lot Gerstenhauera i historia pierwszego helikoptera na pruszczańskim niebie. W marciu 1945 roku w okolicach Pruszcza awaryjnie lądował niemiecki myśliwiec. Do akcji ratunkowej skierowano śmigłowiec Focke-Achgelis Fa 223 Drache – warto dodać, że była to pierwsza w dziejach europejskiego lotnictwa misja ratownicza helikoptera. Ciężkie warunki atmosferyczne i trwające działania wojenne dodatkowo utrudniały misję. Mimo usilnych poszukiwań do dzisiaj nie udało się ustalić dokładnego miejsca  awaryjnego lądowania. W historii jest wiele nieścisłości, ale mam nadzieję, że kiedyś uda się dotrzeć do tego miejsca. Bardzo dużo pomógł mi przy tej historii, za co serdecznie dziękuje, pan Ryszard Witkowski – polski pilot i znawca tematyki oraz Steven Coates- angielski autor książek o helikopterach II wojny światowej.


Z biegiem czasu poszerzyłem swoje zainteresowania również o historię okolicznych miejscowości i całego regionu. Tutaj także natknąłem się na niezwykle ciekawe informacje, o których współcześni mieszkańcy najczęściej bardzo mało wiedzą. Tak udało się np. zlokalizować dawną radiostację w sąsiadującym z Pruszczem Cieplewie. Ruszyłem w teren, aby zobaczyć ciekawe miejsca i spotkać się osobiście ze świadkami historii. Na blogu i na stronie pojawiły się opracowania, które były wynikiem tych podróży – np. opracowanie o okolicznych ośrodkach lotniczych, zlokalizowanych we Wrzeszczu, Elblągu, Malborku, Wielbarku i Przywidzu.




Ocalić od zapomnienia – Praust to strona, na której staram się przedstawić nie tylko historię, o której wiemy z podręczników. Interesuje mnie również to, jak zmieniał się Pruszcz na przestrzeni wielu lat, a także dzieje zwykłych ludzi. Zbieram i publikuję ciekawostki historyczne, dawne pocztówki i zdjęcia.


Okazuje się, że strona, która przybliża mieszkańcom Pruszcza historię ich miasta, jest potrzebna. Dużym zainteresowaniem cieszą się zdjęcia było/jest – na których zestawiam miejsca uwiecznione na dawnych fotografiach z fotografiami współczesnymi. Również pruszczanie zaangażowali się w ten projekt. Współtworzą stronę, przesyłając zdjęcia z domowych archiwów i dzieląc się wspomnieniami – do czego zachęcam wszystkich, którzy są  lub byli związani z Pruszczem i okolicznymi miejscowościami.













Ocalić od zapomnienia – Praust, Der Westpreuße Unser Danzig
http://www.der-westpreusse.de/de/02-2018-1.html


Die Praust-Internetseite „Ocalic od zapomnienia – Praust“ (Vor der Vergessenheit bewahren - Praust) - ist eigentlich durch Zufall entstanden. Ich bin kein Historiker, und Geschichte war nie mein Interessenbereich. Es stellte sich jedoch heraus, dass es spannend sein kann, die Vergangenheit der Stadt und der Region, in der ich lebe, kennenzulernen und sehr befriedigend ist, dieses Wissen mit anderen Menschen teilen zu können.

Alles begann mit einem alten Holzhangar, der in Pruszcz Gdański in der Powstańców Warszawy Straße stand. Viele Jahre lang hatten die städtischen Behörden keine Idee dafür, wie sie das Potenzial dieses Objekts nutzen könnten, und da es an eine Baufirma verpachtet war und als Lagerhaus diente, ahnte niemand, dass der Hangar einen historischen Wert hat. Als im Sommer 2015 die Baufirma den Hangar verließ und es seitens der Stadt keine Signale gab, diese Fläche auf eine interessante Art und Weise zu nutzen, dachte ich mir, ob man die Sache nicht in die eigenen Hände nehmen sollte. Ich bin eine Person, die sich aktiv mit Musik beschäftigt, deshalb war meine Idee für diesen Ort mit diesem Bereich verbunden. Aus meiner Sicht könnte der erneuerte Hangar als Konzertsaal dienen, ein neuer Ort auf der kulturellen Landkarte der Stadt sein - das Ganze würde durch ein Design ergänzt werden, das sich auf die Flugtraditionen von Pruszcz bezieht.

Mein Interesse am Hangar galt nicht nur seiner Zukunft. Ich begann mich auch für seine Vergangenheit zu interessieren. Ich habe Briefe an Luftfahrtspezialisten auf der ganzen Welt geschickt. Eine Menge wertvoller Informationen, für die ich mich an dieser Stelle bedanken möchte, hat mir Herr Jürgen Zapf - Experte auf dem Gebiet der Luftwaffe, erteilt. Das erworbene Wissen habe ich auf Facebook und dem Blog veröffentlicht. Gleichzeitig entstand die Idee eine Stiftung ins Leben zu rufen, deren Hauptziel die Erneuerung des Hangars und der Beginn von kulturellen Aktivitäten in ihm wäre. Die Stiftung wurde Ende 2015 gegründet und Anfang 2016 fand eine Vorstandssitzung mit dem Bürgermeister von Pruszcz statt. Leider hatte die Stadt völlig andere Pläne in Bezug auf den Hangar, und bald stellte sich heraus, dass das Leben uns einen Streich gespielt hat - im April 2016 wurde der Hangar in Brand gesetzt und verbrannte komplett.

Mit der Verbrennung des Hangars hatte die Stiftungstätigkeit keinen Sinn mehr, aber die Leidenschaft für die Entdeckung der Geschichte blieb bestehen. Auf Facebook und dem Blog gab es systematisch immer mehr Einträge und jede nachfolgende Geschichte, die beschrieben wurde, ermutigte zu weiteren Nachforschungen und detaillierteren Ansätzen. Die ersten veröffentlichten Einträge bezogen sich natürlich auf den Hangar selbst und den Flughafen, auf dem er gebaut wurde. Dies wiederum führte zur Erkundung einer schwierigen und schmerzhaften Geschichte, über die man sprechen muss und sie nicht vergessen darf. Ich denke, dass wenige Bewohner von Pruszcz sich dessen Bewusst sind, dass während des Weltkrieges es in der Stadt Arbeitslager gab, und der Flughafen, der bis heute (als Militärflughafen) funktioniert, als Ergebnis harter Zwangsarbeit von Gefangenen entstand. Die Suche führte mich unter anderem zu den National Archives, wo ich ein bisher nirgends veröffentlichtes Flugzeugfoto (vom Alliiertenflug) gewonnen habe, aufgrund dessen festgestellt wurde, wo sich das Arbeitslager befand. Es ist mir auch gelungen, geheime Dokumente über die Verteilung der Streitkräfte in Pruszcz zu erhalten.

Eins der interessantesten Themen, mit denen ich mich befassen konnte, war der Flug von Gerstenhauer und die Geschichte des ersten Hubschraubers am Himmel von Pruszcz. Im März 1945 hatte ein deutscher Luftkämpfer eine Notlandung in der Nähe von Pruszcz. Der Hubschrauber Focke-Achgelis Fa 223 Drache wurde zur Rettungsoperation geschickt – man muss dabei erwähnen, dass es die erste Rettungsmission eines Hubschraubers in der Geschichte der europäischen Luftfahrt war. Schwere Wetterbedingungen und laufende Militäroperationen erschwerten zusätzlich die Mission. Trotz intensiver Suche konnte man bis heute den genauen Ort der Notlandung nicht bestimmen. Es gibt viele Ungenauigkeiten in dieser Geschichte, aber ich hoffe, dass man eines Tages diesen Ort finden wird. Deshalb habe ich versucht, Kontakt zu den Familien von Hans Helmut Gerstenhauer Hermann Gawlick, Schadewitz, aufzunehmen. Bei dieser Geschichte hat mir sehr Herr Ryszard Witkowski geholfen – ein polnischer Pilot und Hubschrauberexperte des III Reichs und Steven Coates - Autor von Büchern über Hubschrauber, der in den Englisch lebt, wofür ich mich recht herzlich bedanken möchte.

Mit der Zeit habe ich meine Interessen auch auf die Geschichte der umliegenden Städte und der gesamten Region ausgebreitet. Auch hier bin ich auf äußerst interessante Informationen gestoßen, über die die heutigen Bewohner meist wenig wissen. Zum Beispiel war es möglich, den früheren Radiosender in Cieplewo, einer benachbarten Ortschaft von Pruszcz, zu lokalisieren. Ich bin durch die Gegend gereist, um interessante Orte zu sehen und mich persönlich mit den Geschichtszeugen zu treffen. Auf dem Blog und auf der Facebook Seite erschienen Studien, die das Ergebnis dieser Reisen waren - z.B. die Ausarbeitung über die umliegenden Luftzentren, der Gebiete um Praust.

„Vor der Vergessenheit bewahren“ - Praust ist eine Seite, auf der ich versuche, nicht nur die Geschichte, die wir aus Lehrbüchern kennen, zu präsentieren. Mich interessiert auch, wie sich unsere Stadt im Laufe der Jahre hinweg verändert hat, ebenso wie die Geschichte der einfachen Menschen. Ich sammle und veröffentliche interessante, historische Informationen, alte Postkarten und Fotos.
Es stellte sich heraus, dass eine Seite, die den Einwohnern von Pruszcz die Geschichte ihrer Stadt näher bringt, notwendig ist.

Ich suche nach Materialien bei den ältesten Bewohnern, in Archiven, aber ich spreche vor allem die damaligen Bewohner und deren Familien an, um mir Materialien zur Verfügung zu stellen. Sehr beliebt sind die früher/heute Fotos - auf denen ich die in alten Fotos verewigten Orte mit zeitgenössischen Fotos verbinde. Auch die Bewohner von Pruszcz sind an diesem Projekt beteiligt. Sie gestalten die Seite mit mir, indem sie Fotos aus häuslichen Archiven senden und mir von ihren Erinnerungen erzählen – wozu ich all diejenigen ermutige, die mit Pruszcz und den umliegenden Ortschaften verbunden sind oder waren.



sobota, 17 lutego 2018

Latarnie lotnicze Haupstreckenfeuer

Latarnie lotnicze / Hauptstreckenfeuer

Lotnictwo okresu międzywojennego to nie tylko lotniska i samoloty, ale również cała infrastruktura naziemna, która umożliwiała bezpieczną nawigację szczególnie w nocy i przy ograniczonej widoczności. Jednym z najciekawszych, a dziś niemal zapomnianych elementów tego systemu były latarnie lotnicze, zwane w języku niemieckim Hauptstreckenfeuer. Ich ślady można odnaleźć także na terenie dawnego Wolnego Miasta Gdańska. Niezwykle interesujący temat związany z naziemnymi latarniami nawigacyjnymi. Ma on również pośredni związek z lotniskiem Praust (obecnie Pruszcz Gdański).

Temat radiolatarni zainteresował nas po publikacji namiarów na maszty w książce „Lotnictwo ziemi gdańskiej 1910–1945” autorstwa Macieja Bakuna. Próbowaliśmy zlokalizować wskazane miejsca w terenie, jednak nie wszystkie udało się jednoznacznie potwierdzić. Wracamy więc do tego zagadnienia, opierając się m.in. na informacjach zawartych w tej publikacji. 

Z opracowania wynika, że instalowano specjalne oświetlenie przeznaczone do obsługi nocnej komunikacji lotniczej na trasie Berlin - Gdańsk - Królewiec. Na obszarze Wolnego Miasta Gdańska znajdowały się zatem specjalne latarnie nawigacyjne w następujących lokalizacjach:



I. Kolibki (Steinfließ). Rodzaj światła: czerwone światło żarowe Położenie geograficzne:

54° 27′ 33″ szerokości północnej
18° 33′ 25″ długości wschodniej


II. Wiślinka (Weßlinken). Czerwonawo-żółte światło neonowe.
Położenie geograficzne: 54° 20′ 32″ szerokości północnej,
18° 49′ 30″ długości wschodniej.



III. Stegna (Steegen). Czerwone światło żarowe.

Położenie geograficzne:
54° 19′ 45″ szerokości północnej,
19° 7′ 25″ długości wschodniej.




IV. Złota Karczma (Goldkrug). Lampa błyskowa emitująca białe światło żarowe.
Błysk co 0,3 sekundy, następnie przerwa 8 sekund, powtórzenie cyklu co 9 sekund.

Położenie geograficzne:
54° 23′ 31″ szerokości północnej,
18° 31′ 40″ długości wschodniej.


V. Kolejne oświetlenie znajdowało się na lotnisku Gdańsk–Wrzeszcz.
Po dwa czerwone światła neonowe umieszczono na hangarze oraz na budynku administracyjnym.
Ponadto ostrzegawcza sygnalizacja świetlna znajdowała się na dwóch ostatnich domach przy ul. Brzeźnieńskiej. Według naszych ustaleń część podanych namiarów może być nieprawidłowa lub wymaga dalszej weryfikacji.


Przełom w europejskim lotnictwie

Pierwszy nocny lot do Królewca, po wybudowaniu systemu latarni nawigacyjnych, odbył się 1 maja 1926 r. Z lotniska Berlin-Tempelhof wystartował samolot pasażerski Junkers G 24, na którego pokładzie, oprócz załogi, znajdowało się sześciu pasażerów.

W 1926 r., dzięki zastosowaniu systemu latarni świetlnych, Deutsche Lufthansa AG uruchomiła regularne nocne połączenia na trasie Berlin - Królewiec. Trasa przebiegała przez Słupsk, Wolne Miasto Gdańsk oraz Elbląg [1].



Latarnie lotnicze [2].



Złota Karczma (Goldkrug)

Na początku lat 20. XX wieku, na skraju lasu wzniesiono drewnianą wieżę emitującą sygnały świetlne. Była ona zasilana prądem elektrycznym doprowadzonym kablem z pobliskiego zajazdu. Jej światło sygnalizowało przebieg granicy państwowej. W 1926 roku linie lotnicze Deutsche Lufthansa A.G. zainstalowały w pobliżu tej drewnianej wieży podobne, lecz znacznie większe urządzenie. Była to latarnia lotnicza wyznaczająca przebieg szlaku Berlin – Królewiec i umożliwiająca prowadzenie nocnych lotów na tej trasie.


Granica polsko-gdańska na mapie z okresu międzywojennego, zaznaczona latarnia Deutsche Lufthansa A.G. (zbiory Kamila Sobolewskiego).



Złota Karczma.




Podstawa wieży Deutsche Lufthansa A.G. w lesie w Złotej Karczmie, stan na 2014 r. (fot. Kamil Sobolewski) [3].


Wieża była konstrukcją stalową, posadowioną na betonowym fundamencie. W marcu 1945 roku służyła cofającym się wojskom niemieckim jako punkt obserwacyjny. W 1944 roku, niedaleko już istniejącej latarni lotniczej Deutsche Lufthansa A.G., wzniesiono drugą, podobną konstrukcję na potrzeby wojenne. Na mapach z tego okresu widoczne są już obie latarnie. Obie zostały zniszczone podczas walk w marcu 1945 roku.



Latarnie lotnicze

 
Latarnie lotnicze. Latarnia nr 18 w całym systemie naprowadzania samolotów (źródło: Czarek Piotrowski).
 




Elbibg (Elbląg). Nocna linia lotnicza Berlin - Königsberg, otwarta w roku 1926. Obrotowa latarnia z elektryczną lampą stała na górze pod Lenzen.
 
 


Niesamowicie widoczny jest rozwój linii lotniczych oraz coraz większy zasięg „pajączka” tras lotniczych, co doskonale obrazuje zmieniająca się siatka połączeń w okresie międzywojennym [5].











Niesamowicie widoczny jest rozwój linii lotniczych oraz coraz większy zasięg „pajączka” tras lotniczych, co doskonale obrazuje zmieniająca się siatka połączeń w okresie międzywojennym [5].



Trasy przelotów podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie.






Nachtflugstrecke „Berlin – Königsberg”

Haupstreckenfeuer 17 – Mittel-Lowitz
(okolice Strzebielina)

Notatki / Uwagi:
„1 km na północny wschód od miejscowości Kl. Boschpol, na budynku celnym, 2 światła neonowe – stałe (F. r.), średni zasięg 12 km.”

Wyjaśnienie:
Kl. Boschpol = Bożepole Małe. Budynki celne (Zollgebäude) przetrwały do dzisiaj.

Współrzędne: 54.570364, 17.987439


Nachtflugstrecke „Berlin – Königsberg”

Haupstreckenfeuer 19 – Bohnsack (Sobieszewo)

Wieża została zniszczona podczas walk w marcu 1945 roku.
Fundament wykorzystano później przy budowie domu.
Dokładne miejsce oznaczone jest żółtym krzyżem na mapie.

Współrzędne: 54.338689, 18.824301


Nachtflugstrecke „Berlin – Königsberg”

Haupstreckenfeuer 23 – Frauenburg (Frombork)

Niestety wieża została zniszczona.
Obecnie w tym miejscu znajduje się recepcja pola kempingowego.

Hangar Flughafen DevaHangar Flughafen Devau Königsberg [7].

m/2010/12/u Königsberg

http://cthulhustreasurebox.blogspot.com/2010/12/


Źródła:

  1. Ruiny lotniczej latarni w Zlotej Karczmie , https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Ruiny-lotniczej-latarni-w-Zlotej-Karczmie-n118589.html
  2. Latarnie lotnicze, http://www.mojszlak.pl/kraj,opolskie,latarnia_lotnicza.html
  3. Złota Karczma, http://www.historiakokoszek.pl/p/zota-karczma.html
  4. Wansau, http://www.elblag-moje-miasto.pl/lotnisko-wansau/
  5. Lufthansa, https://flughafenbb.wordpress.com/1919-1945/paul-strahle/lufthansa-flugplaene/
  6. https://www.geschichtsspuren.de/forum/lichterstrassen-im-luftverkehr-t1072-220.html
  7. Hangar Flughafen Devau Königsberg, http://cthulhustreasurebox.blogspot.com/2010/12/







wtorek, 13 lutego 2018

Łopata śmigła - próba identyfikacji

Łopata śmigła - próba identyfikacji

Zniszczona czasem łopata śmigła stała się punktem wyjścia do próby ustalenia, z jakim typem samolotu mamy do czynienia. Z pozoru zwykły element konstrukcyjny może bowiem skrywać wiele informacji:

o mocy silnika, przeznaczeniu maszyny, a nawet o jednostce, w której służyła. Niniejszy artykuł jest zapisem poszukiwań: od analizy technicznej śmigła, przez przegląd potencjalnych typów samolotów, aż po próbę rozwiązania zagadki jego pochodzenia.

Jednym z tropów prowadzących w stronę identyfikacji okazały się samoloty szkoleniowe Arado, używane w ośrodkach szkolenia lotniczego. To z kolei kieruje uwagę ku szkole lotniczej we Wrzeszczu (ówczesny Langfuhrt), powiązanej z lotniskiem w Praust i funkcjonującej w ramach niemieckiego systemu szkoleniowego. Równolegle pojawia się kolejne wyzwanie - próba odnalezienia godła jednostki gdańskiej, co okazuje się zadaniem nie mniej skomplikowanym niż sama identyfikacja samolotu.

To opowieść o detalu, który prowadzi do szerszej historii lokalnego lotnictwa.





Łopata śmigła - prośba o identyfikację

Zwracamy się z uprzejmą prośbą o identyfikację prezentowanej łopaty śmigła:

  • Długość: 125 cm

  • Wysokość osady łopaty: 12 cm × 12 cm

  • Numer: 18465



































Jedna z pierwszych opinii, która otrzymaliśmy z Muzeum Lotnictwa Kraków i pana Jana Hoffmana:


Jest to prawdopodobnie łopata z dwupłatowego drewnianego śmigła firmy 
Argus o średnicy tarczy 2,6 m. 
Śmigło współpracowało z silnikiem rzędowym 
Argus 410 o mocy 465 KM. 
Jedynym z najbardziej popularnych samolotów z takim napędem i takim śmigłem był 
dwusilnikowy samolot rozpoznawczy
 Fw 189, nazywany nieoficjalnie "Rama [1]



Trop nr 1

As 410

Silnik skonstruowany w zakładach Argus Motoren, wyprodukowany w liczbie około 28 700 egzemplarzy.

As 410 stanowił napęd samolotów rozpoznawczych Focke-Wulf Fw 189 „Uhu”.








Focke-Wulf  Fw 189 , v-3, D-0RMH, A-0





Średnica śmigła 2600mm, bliska wymiarowi "naszego" śmigła



Schemat z muzeum lotnictwa -Arado [4].







Oznaczenia do śmigieł

 Flügel
2 FlügelfußHülse 
3 FlügelftußHülse 
4 Flügel Hülse
5 Argus two-bladed controllable-pitch ropeller
6 Verstell-Luftschraube, Luft-schraube Behälter 

Flügel - skrzydło / łopata (w kontekście śmigła: łopata)
Flügelfußhülse - tuleja podstawy łopaty
Flügelfußhülse - (to samo co wyżej, prawdopodobnie powtórzenie) tuleja podstawy łopaty
Flügelhülse - tuleja łopaty
Argus two-bladed controllable-pitch propeller - dwupłatowe śmigło firmy Argus o regulowanym skoku
Verstell-Luftschraube, Luftschraube Behälter - śmigło o regulowanym skoku, pojemnik/obudowa śmigła


Porównanie pierścienia :



Porównanie osadzeni łopaty śmigła



Śmigło niemieckie - przed i po konserwacji

Na zdjęciach prezentujemy niemieckie śmigło lotnicze przed i po pracach konserwatorskich. Przed konserwacją drewno było mocno zmęczone i rozwarstwione, poszycie w stanie krytycznym, a metalowe elementy skorodowane. Śmigło przez długi czas stało pod chmurką, narażone na zmienne warunki atmosferyczne: raz suche, raz mokre, co dodatkowo pogarszało jego stan. Po kilkumiesięcznej, żmudnej pracy udało się całość poskładać, zabezpieczyć drewno przed drewnojadami i zachować resztki oryginalnego poszycia. Dodatkowo, na metalowym pierścieniu pojawił się czytelny numer oraz prawdopodobnie data produkcji. Dalszym krokiem w historii tego śmigła jest dokładne określenie, z jakiego modelu samolotu pochodzi. Właściciel nadal poszukuje odpowiedzi, a nasze skromne badania nie przyniosły jeszcze rozstrzygnięcia. Mimo to śmigło odzyskało godny wygląd i zostało zabezpieczone na przyszłość, zachowując fragment swojej historii.































Flugzeugführerschule A/B 52

    Poszukiwania identyfikacji łopaty śmigła rozpoczęły się od analizy jej parametrów technicznych oraz oznaczeń zachowanych na elemencie. Wymiary, konstrukcja osady oraz numer seryjny stały się punktem wyjścia do konsultacji z instytucjami muzealnymi i specjalistami z zakresu historii lotnictwa. W toku badań pojawiło się kilka hipotez dotyczących producenta śmigła oraz typu samolotu, w którym mogło ono być wykorzystywane. Jednym z istotnych kierunków poszukiwań stała się analiza maszyn eksploatowanych na terenie dawnej Gdańskiej Szkoły Lotnictwa, w szczególności jednostki Flugzeugführerschule A/B 52 działającej w rejonie Langfuhr (Wrzeszcz) oraz Praust (Pruszcz Gdański). Szkoła ta odgrywała znaczącą rolę w systemie szkolenia pilotów Luftwaffe, a wykorzystywane tam samoloty szkoleniowe mogły być wyposażone w śmigła odpowiadające parametrom odnalezionej łopaty. Szczególną uwagę zwrócono na Arado Ar 96, niemiecki samolot szkolno-treningowy, który odegrał kluczową rolę w procesie szkolenia pilotów w okresie II wojny światowej. Maszyna ta była szeroko wykorzystywana w szkołach lotniczych, w tym również w ośrodkach funkcjonujących na terenie dzisiejszego Gdańska. Analiza dokumentacji technicznej, stosowanych typów śmigieł oraz dostępnych fotografii archiwalnych pozwala zawęzić krąg potencjalnych dopasowań.



Przepiękne zdjęcie ARADO AR 96 nad Sopotem z "blachami" godłem gdańskiej eskadry 




Poszukaliśmy dodatkowych materiałów ikonograficznych, koncentrując się na fotografiach samolotów z widocznym gdańskim godłem jednostki. Wśród odnalezionych zdjęć szczególną uwagę zwracają ujęcia przedstawiające Arado Ar 96 stacjonujące w rejonie Langfuhr (Wrzeszcz) oraz Praust (Pruszcz Gdański). Na fotografiach widoczne są zarówno oznaczenia rejestracyjne („blachy”), jak i charakterystyczne godło gdańskiej eskadry, umieszczone na kadłubie maszyny.





                                      





Nasza wizualizacja godła, emblematu Flugzeugführerschule A/B 52






Godło FFS A/B 6: Stadtwappen von Danzig  im roten Schild unter einer goldenen Krone 

zwei übereinander stehende weiße Malteserkreuze. Bis 1941 (podesłał Woodhaven - dziękuję!).

Godło FFS A/B 6: Herb miasta Gdańska na czerwonej tarczy, pod złotą koroną, dwa białe 
krzyże maltańskie ustawione jeden nad drugim. Obowiązywało do 1941 roku.









Udało nam się odnaleźć to godło w jednej z publikacji poświęconych godłom jednostek Luftwaffe.

















Arado Ar 96 z gdańskiej szkoły latania

Na jednym z dostępnych modeli do sklejania przedstawiony jest Arado Ar 96 w barwach szkolnych, jaki mógł służyć w gdańskiej szkole lotniczej. Opisy ukazują maszynę z charakterystycznym malowaniem i oznaczeniami, które w połączeniu z godłem jednostki pozwalają wiązać ją z działalnością miejscowej Flugzeugführerschule. Samolot ten był typowym jednopłatowym, jednomiejscowym samolotem treningowym okresu II wojny światowej, szeroko używanym w niemieckich szkołach pilotów. 



















Arado 96 z opowieści pilota p.Didszuna:



Arado 96 z opowieści pilota p. Didszuna [8]








Rozstaw śmigieł eliminuje poszukiwane 2620 mm





Identyfikacja odnalezionej łopaty śmigła obejmowała również inne modele samolotów, w tym 

Pilatus P-2. Analiza konstrukcji wykluczyła jednak dopasowanie śmigło z łopatą nie pasuje do tego typu maszyny.

Jako punkt odniesienia przydatny był przykład z literatury dotyczącej Junkers, opisujący śmigło VS-5:

  • Aufbewahrung von Einzelflügeln - przechowywanie pojedynczych łopat

  • Schutzhülse für Einzelflügel - osłona ochronna dla pojedynczej łopaty









Nasze poszukiwania i typy:

Podczas analiz braliśmy pod uwagę również samoloty Bf 109 G-6 i Bf 109 G-8 jako potencjalne źródło odnalezionej łopaty śmigła.

Niestety, najprawdopodobniej należy je wykluczyć, ponieważ w tych modelach – poza wersjami wstępnymi – stosowano wyłącznie metalowe śmigła. Maszyny te były napędzane m.in. 12-cylindrowym silnikiem V- Daimler-Benz DB 605 DB, którego charakterystyka wymagała konstrukcji metalowego śmigła o określonym profilu i wytrzymałości.

Pomimo tego udało się zgromadzić kilka cennych rysunków i ciekawostek technicznych dotyczących Bf 109, które pozwalają lepiej zrozumieć konstrukcję napędu oraz różnice między śmigłami drewnianymi a metalowymi. Materiały te stanowią przydatny punkt odniesienia w dalszych badaniach nad identyfikacją odnalezionej łopaty.



Rozmiar średnica 2800 mm. Rysunek techniczny- rozstaw śmigieł [11].




Spinner - stożek aerodynamiczny osłaniający mocowanie śmigła, umieszczany na jego osi (osłona piasty śmigła). Variable-pitch propeller - śmigło o zmiennym skoku (regulowanym), umożliwiające zmianę kąta natarcia łopat w locie dla optymalnej wydajności.






Ciekawostka, osadzenie śmigieł względem karabinów maszynowych [12]





1. Muzeum Lotnictwa, http://www.muzeumlotnictwa.pl/
2. As-410, https://en.wikipedia.org/wiki/Argus_As_410
3. Muzeum Lotnictwa, zbiory, http://www.muzeumlotnictwa.pl/zbiory_sz.php?ido=267&w=p?r=1
4. Schemat z muzeum lotnictwa -Arado, http://www.muzeumlotnictwa.pl/index.php/digitalizacja/katalog/962
5. Śmigło Schwarz Propellerwerke, http://www.polishpropellers.com/pl/schwarz-propellerwerk-germany/ 
6. Śmigło Schwarz Propellerwerke, http://www.muzeumlotnictwa.pl/index.php/digitalizacja/katalog/2314
7. Flugzeugführerschule A/B 52, http://www.ww2.dk/air/schule/ffsab52.htm
8. Arado 96 z opowieści pilota p. Didszuna , https://web.facebook.com/events/1631715710451492/permalink/1639422846347445
9. Arado 96, http://www.germanluftwaffe.com/archiv/Dokumente/ABC/a/Arado/Ar%2096/Ar%2096%20B-3%20Teil%200/Ar%2096%20B-3%20Teil%200.pdf
10. Pilatus P-2, https://pl.wikipedia.org/wiki/Pilatus_P-2
11. Rozstaw śmigieł, http://www.germanluftwaffe.com/archiv/Dokumente/ABC/m/Messerschmitt/Me%20109/Bf%20109%20F1%20Flugzeughandbuch%20%20Mai%201941.pdf
12. Osadzenie śmigieł względem karabinów maszynowych, http://www.germanluftwaffe.com/archiv/Dokumente/ABC/m/Messerschmitt/Me%20109/BF%20109%20E1%20E3%20starre%20Schusswaffe.pdf
13. Konserwatornia, https://www.facebook.com/konserwatorniastaroci/photos/a.2360816894148738/2360817257482035/

RÓŻNE:
https://www.asisbiz.com/il2/Bf-109E/Messerschmitt-Bf-109E/pages/Artwork-line-drawing-Messerschmitt-Bf-109E4-blue-print-and-technical-data-01.html

https://www.asisbiz.com/Luftwaffe/ffsab6.html

http://www.axishistory.com/axis-nations/160-germany-military-other/schools-of-the-wehrmacht/4609-schools-of-the-wehrmacht-flugzeugfuehrerschulen-ab

http://www.ww2.dk/air/schule/ffsab52.htm

http://www.avia-it.com/act/profili_daerei/libretti_velivolo/PA_libretti_tedeschi_PDF/Junkers%20Luftschraube%20VS%205.pdf

https://www.infolotnicze.pl/2014/12/08/silniki-lotnicze-firmy-daimler-benz-stosowane-na-niemieckich-samolotach-mysliwskich/

https://en.wikipedia.org/wiki/Daimler-Benz_DB_605

http://www.pilotfriend.com/aero_engines/aero_db605.htm

https://praust.wordpress.com/2015/09/27/praust-drache-gdanski-smok






Praust książka telefoniczna z 1931 roku

  Poniżej spis alfabetyczny z książki telefonicznej z 1931 roku. Materiał podesłał Muzeum Wojny i Techniki [1].  Spis Praust Andres, E. , Ri...